Poseł Nowoczesnej wspomina starcie z Kaczyńskim: "Zerwano z niego maskę. Przerażający człowiek motywowany zemstą!"
Zembaczyński został wezwany przez prezesa PiS tuż po przemówieniu o "kanaliach i zdradzieckich mordach". Miał przywołać go do siebie "pańskim gestem".