Przygotowana do tęgich mrozów Blanka Lipińska uzupełnia zapasy w popularnym dyskoncie (ZDJĘCIA)
Blanka Lipińska robi zakupy w popularnym dyskoncie spożywczym
Odziana w puchową kurtkę i solidne śniegowce Blanka Lipińska udała się do popularnego dyskontu. Po skończonych zakupach zaradna celebrytka przydźwigała do samochodu wielką siatę z zakupami.
Kilka dni temu obfite śnieżyce, które sparaliżowały całą Polskę, uziemiły Blankę Lipińską w zaspie. Zaskoczona zimą celebrytka nie omieszkała wyrazić swej dezaprobaty wobec nieskuteczności drogowców. Na szczęście zimowy armagedon został jakoś opanowany, a sukcesywnie dosypujący śnieg nie stanowi już tak wielkiego zagrożenia. Korzystając zatem z pogodowego okienka, Blanka Lipińska postanowiła zapewnić sobie dostawę zapasów. W tym celu wybrała się do popularnego dyskontu spożywczego.
Tego dnia Blanka była dobrze przygotowana na zimowe niespodzianki. Ubrana w puchówkę i ciepłe śniegowce nie zapomniała nawet o czapce. Dbająca o reżim sanitarny celebrytka pomaszerowała do sklepu w maseczce na twarzy.
Po przejrzeniu oferty sklepu i zapakowaniu koszyka prowiantem, Blanka zapakowała zakupy do wielkiej torby ze swego ulubionego sklepu, po czym pomaszerowała dziarsko do samochodu.
Zanim wsiadła do auta, zerknęła jeszcze na asystujących jej paparazzi. Maseczka na twarzy nie przeszkodziła w tym, by Blanka przesłała im lekki uśmiech.
Gotowa do akcji
Blanka nie dała mrozowi żadnych szans. Do sklepu przyjechała w puchowej kurtce, śniegowcach i czapce.
Rekonesans
Nie planując ogromnych zakupów, Lipińska wybrała mniejszy koszyk, po czym ruszyła, by dokonać rekonesansu sklepowych półek.
W poszukiwaniu smakołyków
Blanka, która nie ukrywa, że w codziennej diecie ogranicza różne produkty, które nie służą jej zdrowiu, starannie wybierała najzdrowsze artykuły.
Różowa chłodnia
W pewnym momencie uwagę Blanki zwróciła różowa chłodnia, ukrywająca się za hałdą walentynkowych prezentów. Zachęcona celebrytka sięgnęła do lodówki, by wyjąć z niej poszukiwane specjały.
Silna kobieta
Celebrytka, choć drobna, nie narzeka na brak kondycji. Po zapakowaniu prowiantu do wielkiej torby, zarzuciła ją dziarsko na ramię i pomaszerowała do auta.
W dobrym humorze
Zakupy najwyraźniej wprawiły Blankę w dobry humor, bo na widok asystujących jej paparazzi celebrytka uśmiechnęła się - maska nie zakryła śmiejących się oczu Blani.