Robert Lewandowski ze łzami w oczach na murawie. Po porażce opublikował wpis z wymowną piosenką. "Czas powiedzieć do widzenia" (WIDEO)
Mistrzostwa Świata 2026 w piłce nożnej zbliżają się wielkimi krokami. Tym razem bez udziału reprezentacji Polski. Drużyna Biało-Czerwonych w finale baraży przegrała ze Szwecją 2:3. W sieci pojawiło się nagranie załamanego Roberta Lewandowskiego.
W ostatnim czasie polscy kibice zdecydowanie nie powinni narzekać na brak sportowych emocji. Wszystko za sprawą walki w barażach o udział Biało-Czerwonych w zbliżających się mistrzostwach świata w piłce nożnej mężczyzn. Zaledwie parę dni temu, a dokładnie w czwartek, 26 marca, reprezentacja Polski podtrzymała nadzieje na awans, ponieważ na PGE Narodowym w Warszawie pokonała Albanię 2:1.
We wtorek, 31 marca, na stadionie w Solnie pod Sztokholmem odbył się decydujący już mecz Szwecja - Polska w finale baraży. Stawką spotkania był awans na MŚ 2026, który mógł przypaść tylko jednej z drużyn. Niestety, spotkanie nie zakończyło się pozytywnie dla podopiecznych Jana Urbana.
Radosław Majdan o Robercie Lewandowskim: "Być może komunikacja u niego jest nie taka, jaka być powinna"
W finale baraży Biało-Czerwona drużyna przegrała po emocjonującym meczu 2:3 ze Szwecją. Spotkanie było niezwykle zacięte i trzymało w napięciu do ostatnich minut. Ostatecznie jednak rywale okazali się skuteczniejsi. Tym samym stało się jasne, że reprezentacja Polski nie pojedzie na mundial.
Załamany Robert Lewandowski po porażce ze Szwecją. Opublikował wymowny wpis
W mediach społecznościowych można znaleźć krótkie nagranie zarejestrowane tuż po zakończeniu meczu. Jego bohaterem jest Robert Lewandowski. Emocje zdecydowanie wzięły górę. Piłkarz wyraźnie przeżywał porażkę. Z trudem powstrzymywał łzy po tym przegranym spotkaniu.
ZOBACZ TAKŻE: Anna Lewandowska zabrała głos po porażce reprezentacji Polski w meczu ze Szwecją. "TAK PRZYKRO"
Ukochany Ann udostępnił również na Instagramie relację, którą opatrzył wymownym utworem "Time to Say Goodbye" Sarah Brightman i Andrei Bocellego. Czyżby to jego ostatni występ w narodowych barwach? Robert w rozmowie z TVP Sport wyznał, że musi przemyśleć kilka rzeczy.
Nie wiem, co dalej. Muszę przemyśleć parę rzeczy, zastanowić się. Nie jestem w stanie dać żadnej deklaracji. Wrócę do klubu, mam jeszcze trochę meczów do rozegrania. Są znaki zapytania z tyłu głowy i sam będę musiał sobie na nie odpowiedzieć. To żadna deklaracja, ale to, jak kibice nas dopingowali i wierzyli. Wiem, że im też jest ciężko tak, jak nam - mówił Lewandowski.
Smuteczek?