Viola Kołakowska czule wspomina zaręczyny z Karolakiem. "Ja to zrobiłam tylko dlatego, że był zaproszony cały establishment Warszawy"

Viola Kołakowska w podcaście Żurnalisty opowiedziała o kulisach burzliwej relacji z Tomaszem Karolakiem. Wyjawiła między innymi, że przyjęła pierścionek zaręczynowy pod presją, mimo że niedługo wcześniej się rozstali.

Viola Kołakowska o zaręczynach z Karolakiem Viola Kołakowska o zaręczynach z Karolakiem
Źródło zdjęć: © KAPIF, YouTube

Choć Żurnalista ma niekoniecznie świetlaną przeszłość w jego podcaście chętnie goszczą znane osobistości. Gościnią najnowszego odcinka była Viola Kołakowska, która nie stroniła od osobistych wyznań. Opowiedziała między innymi o tym, że była molestowana i ujawniła kulisy burzliwej relacji z Tomaszem Karolakiem.

Kuba Wojewódzki pałaszuje lunch w towarzystwie ukochanej Żanety

Viola Kołakowska o zaręczynach z Tomaszem Karolakiem

W podcaście Swakowskiego Kołakowska podkreśliła, że nie wróciła do Karolaka i zastanawiała się nad tym, czy kiedykolwiek byli razem. Opowiedziała także o zaręczynach. Przypomnijmy, że aktor oświadczył się w 2016 roku, po spektaklu w zarządzanym przez siebie teatrze. Do ślubu jednak nigdy nie doszło.

Ja to zrobiłam tylko dlatego, że był zaproszony cały establishment Warszawy. W ogóle wszyscy o tym wiedzieli, tylko nie ja. Moje dzieci, moja mama, która przyjechała, żeby zostać z dziećmi

- zaczęła opowieść. 

W dalszej części wypowiedzi zdradziła, że niedługo przed zaręczynami zerwała z Karolakiem. Opisała też, jak zareagował na to aktor.

Prawda jest taka, że byliśmy w zaprzyjaźnionym miejscu, gdzie nasi znajomi mają hotel i tam była jakaś impreza sportowa. Tomek w tym pomagał. Była ścianka. Trzeba było stanąć na ściance i ja powiedziałam: "Nie, dosyć. Ja już mam dosyć bycia twoim ogonem. Nie będę z tobą stała na ściance". Powiedziałam, że koniec. Ja chcę się rozstać. Żeby była jasność, to się kilka razy działo. W każdym razie ja powiedziałam, że nie chcę. Chcę się już rozstać, nie jestem szczęśliwa, nie rozwijam się i tak dalej. (...) Tomasz usiadł i powiedział, że: "super, bardzo fajnie, że to mówię, że mam się nie bać, że on mi pomoże, że to odważne". (...) Po czym pobiegł do mojej przyjaciółki i mówi, że ja się chcę rozstać i co on ma zrobić

- opowiadała. 

Dalej Kołakowska opisała, jak mimo rozstania znalazła się w teatrze, gdzie Karolak się oświadczył.

Tomasz mi powiedział, że w teatrze było jakieś tam przedstawienie "Słownik ptaszków polskich" i Materna będzie dziękował wszystkim, którzy pomagają w teatrze, a ja im tam pomagałam w tym teatrze. I żebym przyszła, bo chcą mi podziękować, że dostanę kwiaty. My się już rozstaliśmy. Pożyczyłam od koleżanki sukienkę. Siedzę tam, ale okazuje się, że nikt mi nie dziękuje, tylko Tomasz nagle wychodzi z kwiatami, zaprasza na scenę i mówi: "Tak, wiem, teraz powinienem się oświadczyć, ale zrobię to za kulisami".

- relacjonowała, po czym dodała: 

Zaciągnął mnie tam. Świeczki rozstawione. "Ja wiem, że ty nie chcesz ze mną być, ale może jeżeli tam się tli jeszcze jakaś szansa mała to...". A ja wiesz, czułam presję, że tam wszyscy, że dzieci ... no i przyjęłam. Taka to historia zaręczyn. Ładna manipulacja?

Dopytywana przez prowadzącego o rzekome propozycje od firm, które miały im zorganizować ślub, stwierdziła, że nie zamierzała wyjść "za żaden mąż". Tomkowi będzie miło?

Viola Kołakowska podczas rozmowy
Viola Kołakowska podczas rozmowy © YouTube
Viola Kołakowska podczas rozmowy
Viola Kołakowska podczas rozmowy © YouTube
Viola Kołakowska i Tomasz Karolak
Viola Kołakowska i Tomasz Karolak © KAPiF
Viola Kołakowska i Tomasz Karolak
Viola Kołakowska i Tomasz Karolak © KAPIF
Viola Kołakowska i Tomasz Karolak
Viola Kołakowska i Tomasz Karolak © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą