Żurnalista tłumaczy się z długów i afer: "NIE MIAŁEM PIENIĘDZY". Dziś zgarnia nawet 50 TYSIĘCY za rozmowę...
Za Żurnalistą cały czas ciągną się zarzuty o nieuregulowane należności względem byłych współpracowników. Pomimo tego, że dziś zarobiłby na spłatę długów w ciągu kilku godzin, do tej pory nie wygrzebał się ze wszystkich zobowiązań. Co ma na swoje usprawiedliwienie?
Żurnalista z jednej strony cieszy się zainteresowaniem setek tysięcy słuchaczy, którzy regularnie odtwarzają odcinki jego podcastu, z drugiej zaś na własne życzenie kojarzony jest z aferami finansowymi. Część jego byłych pracowników z czasów wydawania współtworzonego przez niego magazynu "Manager+" posądza go o niewypłacenie należnych im środków za wykonaną pracę. Sam zainteresowany uparcie twierdzi, że nigdy nikogo nie oszukał, uregulował zobowiązania wobec firm, których reklamy miały ukazać się na łamach czasopisma oraz posiada dokumenty potwierdzające zawarcie ugód.
Dziennikarz Jakub Wątor opublikował głośny materiał, na potrzeby którego zebrał informacje mające zaprzeczać słowom Żurnalisty o wygrzebaniu się z wszelkich problemów finansowych. Podcaster mu jednak odpowiedział i zagroził pozwem. Jeszcze bliżej postanowił przyjrzeć się temu Krzysztof Stanowski. Właściciel Kanału Zero, u którego podcaster po raz pierwszy pokazał twarz, powiedział mu wprost, że ciągle docierają do niego pogłoski o jego długach i "nie rozumie podejścia, żeby dla świętego spokoju nie odezwać się do każdej możliwej osoby, która zgłasza roszczenia w jego kierunku i po prostu jej nie zapłacić".
Honorata Skarbek o wywiadzie dla Żurnalisty
Żurnalista do tej pory nie rozliczył się z byłymi pracownikami? Tak się tłumaczy
Przyparty do muru Dawid Swakowski, bo tak naprawdę nazywa się Żurnalista, starał się odtworzyć przebieg zdarzeń.
Chodzi o to, że tak realnie, kiedy to się wszystko wydarzyło, 4 lata temu, napisaliśmy to oświadczenie itd. i wtedy, kiedy wszyscy się do nas odzywali, my prosiliśmy chociaż o informację, co to było, jak to wyglądało i jeżeli ktokolwiek miał jakikolwiek wyrywek tego, posiadał jakąkolwiek informację, no to ja to oddawałem.
W tym momencie padło nazwisko Dawida Kosińskiego, autora artykułu, który ukazał się na łamach wspomnianego "Managera+". Stanowski drążył temat, pytając, czy tym "wyrywkiem" mógłby być skan napisanego przez niego tekstu. Żurnalista przytaknął, po czym stwierdził, że nie ma dostępu do archiwalnych numerów wydawanego przez siebie czasopisma, żeby zweryfikować tę informację. Z pewnością był niezwykle zdziwiony, kiedy dziennikarz wyświetlił na laptopie omawiany artykuł. Podcaster wyraźnie zaczął plątać się w zeznaniach, wywołując do tablicy Tomasza Zielińskiego, dziennikarza sportowego i zarazem jego byłego partnera biznesowego.
Moim zdaniem Tomek obiecał im kasę, ale ode mnie wiedział, że nie ma możliwości na tę kasę. (...) Tej gazety nie sprzedało się nawet 1000 egzemplarzy. Ten projekt został położony. Od samego początku było podejście, że jak wyjdzie, to super, ale jak nie wyjdzie, to nie mamy z czego.
Krzysztof Stanowski zapytał więc, czy w takim razie to Zieliński oszukał swoich dawnych pracowników? "Jeżeli tak im powiedział, to tak" - odparł Żurnalista, po czym zapewnił, że nie da się wpędzić w pułapkę rozdawania pieniędzy wszystkim ludziom, którzy zgłaszają wobec niego jakiekolwiek roszczenia.
Kiedy to się wszystko wydarzało, ja nie miałem zupełnie pieniędzy. Ja byłem zupełnie nagi i wiedziałem, że my nawet wierzytelności na 1000 zł rozkładaliśmy na raty
Żurnalista inkasuje dziś olbrzymie kwoty
Pomimo podkreślanej na każdym kroku biedy, jakiej Swakowski doświadczał przed wybuchem popularności jego podcastu, okazuje się, że dziś może to sobie odbić, i to z niemałą nawiązką. Jak przedstawia się cennik odcinków sponsorowanych?
Jeżeli rozmowa jest sponsorowana na Youtube, kosztuje ok. 50 tysięcy złotych, na Spotify ok. 25 tysięcy.
Podczas rozmowy padł też temat kwot za konkretne rozmowy. Jak się okazało, dzięki ostatniej rozmowie z Edwardem Miszczakiem zarobił około 30 tysięcy złotych. Znacznie krótszy wywiad z Mamedem Chalidowem przyniósł mu 10-krotnie niższy zysk.
Spodziewaliście się, że zgarnia aż takie pieniądze?
ZOBACZ TEŻ: Żurnalista przez 11 dni był w ARESZCIE?! Dlaczego to ukrywał? "To dawno zamknięty rozdział"