Miszczak wspomina, jak wywalił z pracy 160 OSÓB: "Flamastrem miałem napisane 'TY MAŁY SK**WYSYNU'. Umyłem drzwi i zwolniłem jeszcze 30"

Edward Miszczak udzielił Żurnaliście obszernego wywiadu, w którym padło wiele ciekawych stwierdzeń. Dyrektor programowy Polsatu wrócił wspomnieniami do pracy w jednej ze stacji, gdy zwolnił aż 160 osób. Potem "poleciało" kolejnych 30. Przyznał, że "to był g...niany gest".

Edward Miszczak podzielił się ciekawą anegdotąEdward Miszczak podzielił się ciekawą anegdotą
Źródło zdjęć: © Żurnalista, YouTube.com
Goss

Edward Miszczak funkcjonuje w przestrzeni medialnej już od wielu lat. Po funkcji dyrektora programowego TVN-u przeszedł na to samo stanowisko u konkurencji i dziś twardą ręką zarządza ramówką Polsatu. Dla jednych były to dobre wieści, dla innych - nieco gorsze.

Edward Miszczak zwolnił 160 osób i to zastał na drzwiach

Teraz Miszczak zgodził się na rozmowę z Żurnalistą i w wywiadzie poruszył wiele intrygujących kwestii, które z pewnością będą budzić emocje. Jedną z anegdot były zwolnienia zbiorowe, których musiał dokonać po transferze z radia do Telewizji Wisła, czyli poprzedniczki TVN-u. Jak twierdzi, odbiło się to potem na relacjach jego syna z kolegami.

Po RMF-ie zostałem zatrudniony w Telewizji Wisła. No i nagle dostałem informację, że muszę wykonać pakiet zwolnień zbiorowych, 160 osób. To jest lista śmierci. Pamiętam, jak mój syn wrócił z przedszkola i mówił, że jego kolega mówi, że nie będzie z nim rozmawiał, bo twój tatuś zwolnił mojego z pracy i rodzice się teraz kłócą.

Julia Wieniawa przyłapana na mieście z piłkarzem! Nie jest Polakiem

Konsekwencje żonglowania cudzą karierą zawodową odbiły się i na samym Miszczaku. Przekonał się o tym pewnego poniedziałku, gdy jak zawsze zjawił się w pracy.

Oczywiście to było z odprawami, wszystko według normalnego, cywilizowanego pakietu. Ale przyszedłem w poniedziałek do pracy i na drzwiach flamastrem miałem napisane: "Ty mały sk...ysynu". I sobie myślę: czy dlatego że jestem niski? Czy dlatego że za mało zwolniłem?

Zakasał więc rękawy i ruszył do akcji, pozbywając się "uszlachetniającego" napisu z drzwi. Sprawy tak jednak nie zostawił - i poleciały kolejne głowy.

Ale cała firma chodzi, wszyscy oglądają ten napis, więc zdjąłem marynarkę, podwinąłem rękawy i sekretarka przyszła z miednicą z mydłem i umyłem te drzwi. Po trzech godzinach już nie było ani małego, ani sk...ysyna. I zwolniłem 30 osób jeszcze. I to był g...iany gest, i do dzisiaj tego żałuję. Zostało 80 osób - te 80 osób dalej pracuje w TVN-ie.

Miło?

Chcesz mieć wpływ na to, jak wygląda Pudelek? Daj znać, co Ci się u nas podoba, a co nie! WYPEŁNIJ ANKIETĘ >>>

Edward Miszczak u Żurnalisty
Edward Miszczak u Żurnalisty © Żurnalista, YouTube.com
Edward Miszczak u Żurnalisty
Edward Miszczak u Żurnalisty © Żurnalista, YouTube.com
Edward Miszczak u Żurnalisty
Edward Miszczak u Żurnalisty © Żurnalista, YouTube.com
Edward Miszczak
Edward Miszczak © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą