Ruszył proces Nawrockiego przeciwko wydawcy Onetu. Była pracownica ochrony Grand Hotelu złożyła zeznania i opisała współpracę z Karolem

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się pierwsza jawna rozprawa w procesie wytoczonym przez Karola Nawrockiego wydawcy portalu Onet. Zeznania złożyła była pracownica ochrony sopockiego Grand Hotelu, która opowiedziała o rzekomej propozycji "dorabiania" na wprowadzaniu kobiet do pokojów gości. Świadek przyznała jednak, że jej relacja dotyczy jednego zdarzenia sprzed niemal 20 lat, a przypuszczenia opiera na zaledwie jednej rozmowie.

Ruszył proces Karola Nawrockiego przeciwko wydawcy OnetuRuszył proces Karola Nawrockiego przeciwko wydawcy Onetu
Źródło zdjęć: © FORUM
Venus

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

We wtorek, 27 października br., przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się pierwsza jawna rozprawa w cywilnym procesie, który Karol Nawrocki wytoczył spółce Ringier Axel Springer, wydawcy portalu Onet. Sprawa dotyczy domniemanego naruszenia dóbr osobistych w związku z artykułem "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu" z 26 maja 2025 r., opublikowanym w trakcie kampanii prezydenckiej.

W spornym tekście zarzucono, że Nawrocki, pracując przed laty jako ochroniarz w sopockim obiekcie, rzekomo miał brać udział w sprowadzaniu prostytutek dla hotelowych gości. Powód, który konsekwentnie zaprzecza wszelkim oskarżeniom, domaga się przeprosin. Zrezygnował przy tym z 24-godzinnego trybu wyborczego, a sam proces toczy się od połowy września.


DLA CIEBIE
Dzień Kundelka z Pudelkiem. Vet Expert wspiera podopiecznych schroniska w Nowym Dworze Mazowieckim

Karol Nawrocki i afera wokół Grand Hotelu. Koleżanka z ochrony zeznaje przed sądem

Autorzy publikacji od początku argumentowali, że ich anonimowi informatorzy są gotowi potwierdzić swoje słowa przed sądem, co spotykało się z zarzutami o konfabulację ze strony obrońców Nawrockiego. Podczas wtorkowej rozprawy jedna z tych osób zdecydowała się na złożenie zeznań z odkrytą twarzą i pod własnym nazwiskiem. Była to Natasza Geldon, która w sezonach letnich 2006 i 2007 miała pracować z powodem w ochronie Grand Hotelu (wcześniej sąd nałożył na nią grzywnę za nieusprawiedliwioną nieobecność).

Kobieta opisała incydent, który rzekomo zaobserwowała kilkanaście lat temu podczas swojego dyżuru w okolicach recepcji. Jak twierdzi, widziała wówczas Nawrockiego, który miał wejść do budynku w towarzystwie mężczyzny i kobiety, a następnie pojechać z nimi windą na piętra przeznaczone dla gości.

Zauważyłam, że Karol wchodzi do hotelu wraz z kobietą i mężczyzną, co już było dosyć nietypowe, ponieważ my raczej nie wprowadzaliśmy gości do hotelu – zeznała przed sądem.

Rzekoma propozycja dorabiania. Rozmowa przy recepcji sopockiego hotelu

Geldon zrelacjonowała również rzekomą rozmowę, do której miało dojść po powrocie Nawrockiego. Kobieta twierdzi, że zapytała go o wspomnianą sytuację.

Karol tylko odpowiedział, że można sobie dorobić, wprowadzając dziewczyny do gości, i jeśli miałabym ochotę, też mogłabym się przyłączyć – mówiła przed sądem, dodając, że na tę propozycję miała zareagować odmową w prześmiewczym i ostrym tonie.

Podczas przesłuchania świadek przyznała jednocześnie, że sam wygląd kobiety towarzyszącej Nawrockiemu w żaden sposób nie wskazywał na to, czym mogła się zajmować. Jej przypuszczenia opierały się wyłącznie na rzekomej rozmowie z kolegą z pracy. Zeznania te dotyczą jednego, odosobnionego zdarzenia sprzed blisko 20 lat, a sama Geldon posługiwała się w sądzie sformułowaniami wskazującymi na dozę niepewności, takimi jak "miałam wrażenie" czy "miałam podejrzenie". Zapytana przez pełnomocników prezydenta, czy widywała w hotelu prostytutki, odpowiedziała:

Nie wiem, trudno powiedzieć, to była tylko ta jedna sytuacja.

Podczas rozprawy pytania ze strony sądu usłyszał również świadek powołany przez samego Karola Nawrockiego – mężczyzna, który pracował w tamtym czasie w Grand Hotelu. Zapytany o obecność prostytutek w obiekcie, odparł wprost: "Tak, były".

Zaznaczył jednak, że stanowczo zaprzecza, by ktoś zajmował się ich sprowadzaniem w sposób zorganizowany.

Jeżeli już, to wchodziły z gośćmi hotelowymi – wyjaśnił pod przysięgą, dodając, że nigdy nie widział, aby to Nawrocki miał wzywać do hotelu pracownice seksualne.

Sąd postanowił odroczyć kolejną rozprawę do 18 stycznia 2027 r. Zgodnie z planem, w tym terminie zeznania w charakterze strony ma złożyć sam Karol Nawrocki.

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki © FORUM
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki © FORUM
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki © FORUM
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki © FORUM
Grand Hotel, Sopot
Grand Hotel, Sopot © FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą