RZADKI WIDOK: Katarzyna Nosowska pochwaliła się serią całuśnych zdjęć z MĘŻEM. Wiele lat temu wybaczyła mu ZDRADĘ
Katarzyna Nosowska i Paweł Krawczyk świętują w tym roku 25-lecie związku. Ich miłość wystawiana była na wiele ciężkich prób. Wokalistka nie zostawiła ukochanego w chorobie alkoholowej. Kilka lat temu wyjawiła też, że przebaczyła mu skok w bok.
Katarzyna Nosowska poznała swojego przyszłego męża na przełomie wieków. Muzyk wypełnił lukę w zespole Hey tuż po opuszczeniu jego gitarzysty, związanego ze składem od początku działalności Piotra Banacha. Zaangażowanie Pawła Krawczyka do projektu było sprawką wokalistki, która współpracowała już z nim przy okazji wydanej rok wcześniej płyty solowej. Oni sami nie przypuszczali zapewne, że prawie 30 lat później będą dzielić ze sobą codzienność oraz cieszyć się mianem jednej z najbardziej lubianych par w rodzimym show-biznesie, ujmujących swą autentycznością i niewymuszonym poczuciem humoru.
ZOBACZ: Syn Katarzyny Nosowskiej zapytał ją o rozwód. Piosenkarka wygadała się, czy mają z mężem INTERCYZĘ
Ostatecznie związali się ze sobą w 2001 r., żyjąc ze sobą na kocią łapę. Z decyzją o sformalizowaniu swojego związku czekali jeszcze wiele lat. Kameralna uroczystość ślubna odbyła się podczas pobytu w Las Vegas. Szczęśliwa panna młoda opublikowała wówczas zdjęcie obrączki, dołączając do niego wymowny podpis: "Po 17 latach, po przejściach". Faktycznie, swoimi trudnymi doświadczeniami w relacji damsko-męskiej Nosowska mogłaby obdarować wiele kobiet.
Joanna Koroniewska o małżeństwie z Maciejem Dowborem. Zdradziła sekret na udane małżeństwo po 20 latach związku
Katarzyna Nosowska przeszła wiele trudności w związku
Dziś Kasia i Paweł jawią się jako zgodne, szczęśliwe i dzielące wspólne pasje małżeństwo, choć nie zawsze między nimi było tak kolorowo. Jedną z największych przeszkód, która mogła trwale przekreślić ich związek, była skłonność gitarzysty do alkoholu. Artystka udzieliła wywiadu Tomaszowi Sekielskiemu, otwierając się na trudny temat ciągłego kontrolowania partnera w obawie przed jego sięgnięciem po butelkę.
Jak mieliśmy w domu imprezę, bo impreza w pewnym momencie naszego życia trwała nieustająco, tak jakbyśmy bali się być sami ze sobą. Dom był otwarty. To było dla mnie psychicznie nie do wytrzymania. Nie bawiłam się, tylko sprawdzałam: W jakim stanie był partner? Czy już się robi niebezpiecznie? Czy zaraz się pojawi wstyd?
Po powrocie Pawła Krawczyka z ośrodka leczenia uzależnień i przebytej terapii, wydawało się, że wszystko wreszcie zacznie zmierzać ku dobremu. Mężczyzna ponownie jednak zawiódł swoją ukochaną, dopuszczając się zdrady. Zdecydowana większość urażonych kobiet nie zwlekałaby nawet chwili z decyzją o porzuceniu niewiernego partnera. Katarzyna Nosowska wyszła jednak z zupełnie innego założenia, starając się na spokojnie pozbierać myśli i przepracować ten niezwykle bolesny temat.
Całe życie sądziłam, że zdrady nie wybaczę, no i proszę - wybaczyłam. Okazało się, że nie jestem małostkowa - z tego jestem dumna. Nie drapię ran, chcę widzieć przyczyny: dlaczego mnie to spotkało, jakie zdarzenia prowadziły do kulminacyjnego momentu, kiedy pojawia się osoba trzecia. Jaka jest moja odpowiedzialność? Musiałam się zastanowić, czy chcę pompować urazę, złość, gniew. Tym bardziej że te emocje najbardziej zakażały mnie. Często nam się zdaje, że miłość jest najwspanialsza, kiedy się wszystko wspaniale układa - trzymamy się za ręce, biegamy po plaży w zwolnionym tempie, seks uprawiamy niemal non stop. Tak jest w kinie
Wokalistka podzieliła się dziś zbiorem 17 fotografii z mężem wykonanych na różnych etapach związku. Część z nich ma humorystyczny wydźwięk, jak np. ich twarze wklejone do zdjęć Williama i Kate z ich ceremonii ślubnej. Artystka zwróciła się do ukochanego, kierując do niego zaledwie jedno słowo: "Bądź", które wyraża zdecydowanie więcej niż szumne deklaracje o nieskończonej miłości, jakimi jesteśmy zalewani z każdej możliwej strony przy okazji święta zakochanych.