Sabrina Carpenter wywijała z żywym ptakiem na scenie Grammy. Ściągnęła na siebie gniew PETA: "DURNE i OKRUTNE"
Sabrina Carpenter wystąpiła podczas tegorocznej gali Grammy i na scenie trzymała na dłoni żywego ptaka. Posypały się komentarze, a PETA wprost nazywa jej postępowanie "okrutnym". "Zachowuje się jak dziecko" - grzmią.
Za nami tegoroczna gala Grammy, na której jak zawsze zjawiła się śmietanka towarzyska amerykańskiego przemysłu muzycznego. Były nagrody, były i występy, a wśród artystów, którzy pojawili się tego wieczoru na scenie, znalazła się również Sabrina Carpenter. Jej występ wywołał jednak pewne kontrowersje.
PETA grzmi po występie Sabriny Carpenter
Sabrina wystąpiła przed publiką w otoczniu scenografii, która przywodziła na myśl lotnisko rodem z lat 70. Nie to jednak wywołało największe emocje, a gołąb, którego trzymała na dłoni. Wydawałoby się, że artyści wiedzą, że srogie oświetlenie i hałas raczej nie są odpowiednimi warunkami dla żywego ptaka, ale najwyraźniej tym razem zabrakło chwili refleksji.
Zobacz także: Grammy 2026. NAJLEPSZE I NAJGORSZE stylizacje wieczoru: mroczna Lady Gaga, wulgarna Heidi Klum... (ZDJĘCIA)
Lady Gaga, Katy Perry i Jennifer Lopez na gali Grammy
Decyzja Sabriny o włączeniu gołębia w występ sceniczny spotkała się z bardzo skrajnymi komentarzami. W końcu głos zabrała też organizacja PETA, która od lat walczy o prawa zwierząt. Biorąc pod uwagę okoliczności, ich reakcja raczej nie była trudna do przewidzenia.
Hej, Sabrina, zabieranie żywego ptaka na scenę Grammy jest głupie, zacofane, bez sensu, a przede wszystkim okrutne. Reflektory i hałas są dla ptaka źródłami lęku i stresu, bo w ich naturze leży swobodne poruszanie się po niebie.
W opisie posta autorzy dodali jeszcze, że Carpenter "zachowuje się jak dziecko" i takie postępowanie jest nie do pomyślenia w 2026 roku. Jednocześnie zaapelowali, aby wykluczyć podobne praktyki w przyszłości.