Meksykańsko-amerykańska aktorka, ikona kina i naczelna seksbomba Hollywood - Salma Hayek w minioną środę, 2 września, oficjalnie dołączyła do klubu 60-latków. Gwiazda nominowana do Oscara za rolę Fridy Kahlo od lat udowadnia, że wiek to dla niej wyłącznie cyferki, a upływu czasu zdaje się nie odczuwać wcale. Aż trudno uwierzyć, że w ubiegłym miesiącu zadebiutowała w roli babci.
Hayek celebrowała swoje okrągłe urodziny w hucznym stylu. Kilka dni temu wyprawiła ekskluzywne przyjęcie w jednym z rzymskich pałaców, na którym bawiła się w towarzystwie śmietanki towarzyskiej, w tym swojej bliskiej przyjaciółki Angeliny Jolie. Prawdziwe świętowanie przeniosło się jednak na łono natury.
WIDEOBogna Sworowska zdradza, jak o siebie dba: "To jest ogrom roboty. Ćwiczenia, dieta, wyrzeczenia"
Salma Hayek rozpaliła zmysły internautów
Aktorka przekonuje, że dzisiejsza "60-tka" to dawna "40-tka", choć biorąc pod uwagę jej zjawiskową urodę, można byłoby obniżyć tę granicę o kolejnych 10 lat. Salma Hayek wrzuciła na swój instagramowy profil dwie fotki, na których zupełnie nago zażywa kąpieli w oceanie. Na kadrach widzimy wyłaniającą się z fal gwiazdę, która promienieje szczęściem i bez skrępowania prezentuje zniewalającą sylwetkę.
Sama jubilatka opatrzyła wpis krótkim, lecz wymownym podpisem: "60 i wdzięczna". W komentarzach posypała się lawina zachwytów od fanów i znanych znajomych z branży. Życzenia urodzinowe przesłały jej m.in. Paris Hilton, Rita Ora i Elle Fanning.
Salma Hayek w ostatnich wywiadach często pytana jest o drugą połowę życia. Jak przyznała, nie stara się odmładzać na siłę, jednak zależy jej na "wyglądaniu dobrze jak na swój wiek". W ubiegłym roku po raz pierwszy trafiła na okładkę "Sports Illustrated Swimsuit Issue", zachwycając czytelników zdjęciami w zielonym bikini.
Prawdziwa inspiracja?