Sandra Kubicka relacjonuje powrót do Polski z urlopu na Santorini: "ŚMIERDZI CEBULĄ"

Znana z bycia znaną i udawania aniołka Victoria's Secret Sandra Kubicka nie jest chyba zachwycona wizją powrotu na łono ojczyzny. Zaraz po opuszczeniu lotniska zażartowała, że jej kraj "śmierdzi" pewnym popularnym w polskiej kuchni warzywem. Doceniacie jej poczucie humoru?

Sandra KubickaSandra Kubicka
Źródło zdjęć: © fot. AKPA

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Jakim cudem Sandra Kubicka nadal utrzymuje się na powierzchni polskiego show biznesu? Sami chcielibyśmy wiedzieć. Na tym dryfowaniu nadal udaje się jej jednak robić całkiem dobry interes. Celebrytka niedawno kupiła okazałą willę pod Warszawą. Ostatnie dni spędziła natomiast, smażąc się w greckim słońcu na Santorini.

Niestety wszystko, co dobre, kiedyś musi się skończyć. Przyszła też i w końcu pora na wczasy Sandry, która w piątek spakowała manatki i udała się w podróż powrotną do Polski. Już po przybyciu na gdańskie lotnisko widać było, że "modelka" nie jest specjalnie zadowolona z zakończenia urlopu. Swoje rozczarowanie postanowiła zakomunikować oczywiście za pośrednictwem Instagrama.


WIDEO
Gwiazdy rozliczają się z przeszłością. Czas na Sandrę Kubicką


Śmierdzi cebulą - oznajmiła Kubicka, opuszczając lotnisko w Polsce, wywołując salwę śmiechu wśród swoich towarzyszy.

Na szczęście celebrytka miała na tyle rozumu, aby chwilę później zaznaczyć, że spostrzeżenie dotyczące smrodu cebuli unoszącego się w powietrzu było jedynie niewinnym dowcipem.

Żartuję, kocham mój kraj - podkreśliła Kubicka, ewidentnie obawiając się reakcji rozwścieczonych fanów.

Też się pośmialiście?

Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © fot. Instagram
Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © fot. Instagram
Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © fot. Instagram
Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © fot. Instagram
Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © fot. Instagram
Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © fot. Instagram
Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © fot. AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą