Senna Natalia Siwiec pręży się w kwiecistym bikini na wyspie Mykonos (ZDJĘCIA)

Natalka postanowiła zapytać oddanych fanów, które ze zmysłowych(?) zdjęć zrobiło na nich największe wrażenie. Miło, że ceni sobie ich zdanie?

Natalia Siwiec pręży się na MykonosNatalia Siwiec pręży się na Mykonos
Źródło zdjęć: © Instagram
Dymek

Gdy tylko obostrzenia związane z pandemią koronawirusa zostały nieco zniesione, a podróżowanie do większości krajów europejskich stało się znów możliwe, Natalia Siwiec mogła odetchnąć z ulgą. Nareszcie miała tę sposobność, by spakować walizkę i wyruszyć na wakacje, na których nie była kilka dobrych tyogodni.

Stęskniona za podróżami Natalia udała się prywatnym samolotem wraz z mężem i przyjaciółmi na Mykonos. Urlop w luksusowej willi oczywiście obszernie relacjonuje nam w mediach społecznościowych, dzieląc się głównie kolejnymi zdjęciami w bikini.

Tym razem nie mogło być więc inaczej. "Miss Euro 2012" uraczyła nas sesją zdjęciową w kwiecistym bikini. Sądząc po mimice, nieco senna Natalia ambitnie pozowała do zdjęć, prężąc się przy słupie.

Okazuje się również, że Siwiec dość mocno liczy się z opinią swoich wiernych fanów, ponieważ postanowiła zapytać ich, które ze zdjęć najbardziej przypadło im do gustu. Trzeba przyznać, że padała głównie ta najbardziej satysfakcjonująca Natalkę odpowiedź, a mianowicie, że... każde.

Zdaje się też, że urlop na greckiej wyspie dla Natalii i Mariusza powoli się kończy. W rozmowie z Pudelkiem zapewnili, że w najbliższą niedzielę będą już w Polsce, żeby udać się do urn wyborczych i zagłosować w wyborach prezydenckich.

Oznacza to chyba, że czeka nas kolejna przerwa od zdjęć wijącej się na plaży 36-latki. Szkoda?

Natalia Siwiec pręży się na Mykonos
Natalia Siwiec pręży się na Mykonos © Instagram
Natalia Siwiec pręży się na Mykonos
Natalia Siwiec pręży się na Mykonos © Instagram
Natalia Siwiec pręży się na Mykonos
Natalia Siwiec pręży się na Mykonos © Instagram
Natalia Siwiec
Natalia Siwiec © ONS
Natalia Siwiec
Natalia Siwiec © ONS
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą