Serowska poleciała do dżungli OSIEM MIESIĘCY po narodzinach syna: "Wzięłam ze sobą jego kocyk". Jak zareagował Hakiel?
Dominika Serowska jest jedną z uczestniczek 3. edycji programu "Królowa przetrwania". W rozmowie z Małgorzatą Rozenek celebrytka ujawniła, jak Marcin Hakiel zareagował na wieść, że zostanie sam z 8-miesięcznym synkiem. Opowiedziała też o tęsknocie i trudnych momentach na planie.
Za nami premiera trzeciej edycji programu "Królowa przetrwania". Już na starcie nie brakowało emocji, a widzowie mogli podziwiać pierwsze łzy i dramy. Jedną z bardziej wyrazistych uczestniczek najnowszej odsłony show jest niewątpliwie Dominika Serowska. Ukochana Marcina Hakiela wzięła udział w programie zaledwie osiem miesięcy po narodzinach ich syna. Goszcząc w podcaście "Bez maski", celebrytka opowiedziała Małgorzacie Rozenek o kulisach przyjęcia zaproszenia do wylotu na Sri Lankę.
Byłam świeżo po porodzie. Wiedziałam oczywiście, że program będzie za jakiś tam czas, ale dalej to będzie dla mnie bardzo świeża sprawa. Pomyślałam sobie, że na pewno nie dam sobie rady w zadaniach, że fizycznie nie będę w stanie ich wykonać. Natomiast zostało mi powiedziane, że to nie jest program o zadaniach, tylko o tworzeniu relacji, więc dałam się namówić i pojechałam.
Serowska komentuje wywiad Hakiela i Smaszcz: "Nie ma co walczyć z prawdą. Ludzie mają to w DU*IE"
Dominika Serowska zapytała Marcina Hakiela, czy może wziąć udział w "Królowej przetrwania"
Rozenek zapytała Serowską, czy przed pracą na planie "Królowej przetrwania" zasięgała porad u ukochanego. Celebrytka opowiedziała przy okazji, jak Marcin Hakiel zareagował na fakt, że zostanie sam z ośmiomiesięcznym dzieckiem.
Radziłam się go. Chciałam jego zdanie znać, choćby dlatego, że zna się na telewizji, jest w tej branży długo. Poza tym, mamy małe dziecko, więc nie chciałam go zostawić z taką informacją. Ale Marcin od razu powiedział: Jedź, baw się dobrze, rób swoje, spróbuj, jeśli dostałaś taką propozycję, to czemu nie. Więc on od razu był bardzo na tak i powiedział, że jak tylko wyjdzie program, to będzie wiernym kibicem.
Serowska nie ukrywa, że na planie programu przeżywała trudne chwile, związane głównie z rozłąką z synem i spięciem z ukochanym, które miało miejsce tuż przed wylotem na Sri Lankę.
Tęsknota, rozłąka... Wtedy też z Marcinem mieliśmy gorszy czas, jak się rozstaliśmy na ten mój wyjazd, mieliśmy niedokończone dyskusje. Trochę mnie to stresowało cały wyjazd i to, że byłam świeżo po porodzie, że nie czułam się na siłach. Miałam też taki moment: Boże, po co mi to było, co ja tutaj robię.
Marcin Hakiel został sam z synkiem. Jak sobie radził?
Dominika zdradziła Goni, że wzięła do dżungli kocyk, który należy do małego Romeo. Jak przyznała, było to dla niej bardzo ważne. Celebrytka ujawniła również, jak Marcin Hakiel radził sobie w czasie jej nieobecności.
Super sobie dawał radę, Marcin jest super tatą, naprawdę. Myślę, że nie zdecydowałabym się na dziecko, gdybym nie wiedziała, jakim jest tatą dla swoich dzieci. Świetnie dawał sobie radę, natomiast, jak zobaczyłam go na lotnisku, to widziałam, że jest mega zmęczony.
Zdecydowałybyście się na takie wyzwanie osiem miesięcy po porodzie?