Shia LaBeouf został ARESZTOWANY. Aktor wdał się w bójkę pod wpływem alkoholu!?
Shia LaBeouf został dziś aresztowany w Nowym Orleanie. Aktor usłyszał dwa zarzuty pobicia podczas zabawy karnawałowej. Pomimo deklaracji o życiu w trzeźwości, tego feralnego dnia wspomógł się napojem wyskokowym.
Shia LaBeouf uchodzi za jednego z największych skandalistów w środowisku aktorskim. Związane z nim niegdyś piosenkarki, Sia i FKA Twigs, niemal w jednym czasie oskarżyły go o stosowanie przemocy. Zdecydowanie bardziej wylewna była druga z wymienionych pań, która wypomniała filmowemu gwiazdorowi chorobliwą zazdrość, w tym próby zabraniania jej kontaktu wzrokowego z innymi mężczyznami.
ZOBACZ: FKA Twigs ujawnia kulisy przemocowego związku z Shią LaBeoufem: "To cud, że USZŁAM Z ŻYCIEM"
Nie jest tajemnicą, że Amerykanin zmagał się z ciężkim uzależnieniem od alkoholu. Przez swoje pijackie burdy regularnie lądował na "dołku", a on sam nieraz podkreślał, że napoje procentowe rozbudzają w nim najgorsze instynkty. W 2014 r. dobrowolnie zapisał się na spotkania AA, dzięki którym sukcesywnie zaczął wychodzić na prostą. Niestety, wszystko wskazuje na to, że wrócił do swoich dawnych nawyków...
Agnieszka i Grzegorz Hyżowie rzucili alkohol! "Od razu schudłam kilka kilogramów"
Shia LaBeouf został zatrzymany przez policję
Serwis TMZ podał dziś do wiadomości, że 39-letni gwiazdor serii "Transformers" został zatrzymany w związku z bójką podczas obchodów Mardi Gras, ostatniego dnia karnawału. Aktor uczestniczył w jednym z ulicznych festiwali odbywających się w Nowym Orleanie. Postawiono mu zarzuty dwóch przypadków napaści.
Według informacji, do których dotarli dziennikarze portalu, Shia LaBeouf przebywa obecnie w areszcie bez możliwości zwolnienia za kaucją. Świadkowie zdarzenia opisali, że znajdował się w stanie "upojenia alkoholowego". Z ich relacji wynika też, że poprzedniego dnia awanturował się w jednym z barów, kiedy odmówiono mu sprzedaży napoju.
Na jednym ze zdjęć widać aktora z odsłoniętym torsem, któremu ratownicy medyczni udzielili pomocy po rzekomej bijatyce. Nadal nie wiadomo, co było przyczyną zajścia.