BOJKOT Eurowizji trwa w najlepsze. Te państwa NIE POKAŻĄ konkursu w telewizji przez udział Izraela
Już dziś, 12 maja odbędzie się pierwszy półfinał 70. Konkursu Piosenki Eurowizji. Jubileuszowa edycja mogła być radosna, jednak upływa pod znakiem gigantycznych kontrowersji. W poniedziałek publiczni nadawcy z trzech krajów ogłosili, że nie będą transmitować wydarzenia. Decyzja stacji jest formą protestu przeciwko dopuszczeniu Izraela do udziału w konkursie przez Europejską Unię Radiowo-Telewizyjną.
Tegoroczna Eurowizja - konkurs, który chcąc nie chcąc, zawsze był trochę polityczny (wystarczy spojrzeć na punkty przyznawane poszczególnym krajom), w tym roku zdaje się, że doszła do ściany. Chodzi oczywiście o udział Izraela, dla niektórych kontrowersyjny sam przez się - bo co ma niby wspólnego z Europą? (tutaj nadmieńmy, że startują też takie państwa jak Australia, Gruzja, Armenia czy Azerbejdżan) - a w tym roku wyjątkowo wręcz niepożądany ze względu na zbrodnie wojenne popełniane w strefie Gazy. Przypomnijmy, że wraz z rozpoczęciem rosyjskiej agresji na Ukrainę, rosyjscy artyści otrzymali zakaz wstępu na Eurowizję. Ostatni raz wystąpili tam w 2021 r. Wnioski można wyciągnąć samemu.
Tegoroczna, 70., a więc jubileuszowa edycja Eurowizji miała być wyjątkowym świętem dla fanów konkursu. No właśnie - miała - ponieważ wszystko, co dzieje się dookoła eventu, zostało zdominowane przez publiczny i nieskrywany niesmak związany z udziałem Izraela. Trzy kraje zapowiedziały bojkot wydarzenia i nie przeprowadzą transmisji na żywo i nie pokażą Eurowizji na antenie.
Zagraniczni dziennikarze oceniają występ Polki. W opiniach przewija się jeden aspekt
Trzy kraje bojkotują Eurowizję
Hiszpania, Irlandia i Słowenia ogłosiły oficjalny bojkot 70. Konkursu Piosenki Eurowizji. W tych krajach wydarzenie nie będzie oficjalnie transmitowane. Przedstawiciele nadawców podkreślili, że ich sprzeciw wynika ze stanowiska EBU, która mimo kontrowersji dopuściła Izrael do tegorocznej edycji wydarzenia.
Słoweńska telewizja publiczna poinformowała, że zamiast transmisji konkursu wyemituje specjalny cykl programów poświęconych tematyce palestyńskiej. Nadawcy zaznaczyli, że ich decyzja jest wyrazem solidarności z Palestyną. Szczególne znaczenie ma w tej sytuacji stanowisko Hiszpanii, która należy do tzw. Wielkiej Piątki, czyli grupy państw założycielskich, które z tego tytułu mają zagwarantowany udział w finale konkursu.
Sprzeciw wobec udziału Izraela nie ogranicza się jedynie do decyzji nadawców. Ponad tysiąc muzyków, zespołów i organizacji międzynarodowych, w tym Amnesty International, wystosowało apel o wykluczenie izraelskiego reprezentanta z konkursu. Nemo, które zwyciężyło Eurowizję w 2024 r. na znak protestu odesłało swoje trofeum do siedziby EBU, a w zeszłą sobotę w Wiedniu odbyła się demonstracja poparcia dla Palestyny, podczas której protestujący wyrażali sprzeciw wobec decyzji organizatorów.
Jak wygląda harmonogram 70. Konkursu Piosenki Eurowizji?
Pierwszy półfinał Eurowizji odbędzie się 12 maja. Wśród uczestników znajdzie się reprezentant Izraela Noam Bettan, który wystąpi z utworem "Michelle" jako dziesiąty w kolejności. W tym samym półfinale, jako czternasta, zaprezentuje się też Alicja Szemplińska z piosenką "Pray".
Drugi półfinał zaplanowano na czwartek, a wielki finał odbędzie się w sobotę. Przeciwnicy udziału Izraela zapowiedzieli organizację kolejnych protestów w stolicy Austrii podczas konkursu.