Partnerka Litewki pokazała ich NIEPUBLIKOWANE wcześniej zdjęcia: "Łukasz był moim domem"

Natalia Bacławska, ukochana zmarłego posła Łukasza Litewki, udzieliła pierwszego wywiadu po jego tragicznym wypadku. Widzowie "Uwagi!" nie tylko wysłuchali jej wzruszających wyznań, ale też zobaczyli ich wspólne zdjęcia z prywatnego archiwum.

Łukasz Litewka był w związku z młodszą o 9 lat kobietąŁukasz Litewka był w związku z młodszą o 9 lat kobietą
Źródło zdjęć: © Player
Kamil Kozłowski

Łukasz Litewka w minioną sobotę skończyłby 37 lat. Niestety, jego bliscy, którzy zapewne świętowaliby z nim dzień urodzin, dziś ocierają łzy po zmarłym tragicznie synu, wnuku, bracie, przyjacielu oraz partnerze. Z tej okazji ukochana posła podzieliła się wzruszającym wspomnieniem.

Natalia Bacławska, która trzy lata temu zamieszkała z narzeczonym i dzieliła z nim codzienność, zdecydowała się po raz pierwszy publicznie opisać ból po tej niewyobrażalnej stracie.

Nie ma takiej skali na tym świecie, która mogłaby opisać moją stratę. Jest to strata, która jest bezgraniczna. Tak naprawdę w tym momencie jestem pochłonięta przez mrok, w który nigdy nie chciałam zajrzeć. Budzę się z płaczem i wiem, że cały świat, który tworzyliśmy, który chcieliśmy tworzyć, nasze wszystkie plany, wspólne marzenia, po prostu ich już nie ma. Nie ma nic. Ja umarłam razem z nim

- przekazała telefonicznie w materiale programu "Uwaga!".

Tak wygląda grób Łukasza Litewki. Masa zniczy i kwiatów

Tak wyglądało prywatne życie Łukasza Litewki

28-latka zdradziła na wizji, że poznała Łukasza zupełnie przypadkowo dzięki ich wspólnej znajomej. Jak spostrzegł autor reportażu, chronili swoją prywatność. Niestety, w wyniku druzgocącego wypadku życie kobiety legło w gruzach.

Łukasz był i jest do tej pory tak naprawdę najważniejszym człowiekiem w moim życiu. Był moim przyjacielem, moim partnerem, miłością, wsparciem, moim życiem. (...) Ja nie wierzyłam w to. Dla mnie to było jak horror, z którego nie mogę się obudzić. Za każdym razem, jak otwieram oczy, miałam wrażenie, że on zaraz zejdzie po schodach na dół do mnie, uśmiechnie się i powie: "Dzień dobry kochanie", a go nie było. Ja wracam do domu, który tak naprawdę, nie mogę nazwać go domem, bo Łukasz był moim domem. Zmieniło się wszystko. Po prostu wracam do pustego budynku, gdzie nie ma nic. To jest dla mnie najtrudniejsze. W tym momencie mogę śmiało powiedzieć, że nie mam domu

- wyznała wyraźnie wzruszona Natalia Bacławska.

W trakcie jej wyciskających łzy wspomnień na ekranie wyświetlały się zdjęcia zakochanych wykonane m.in. w ich domowym zaciszu. Romantyczne ujęcia nigdy wcześniej nie ujrzały światła dziennego.

Ponadto dziennikarze magazynu "Uwaga!" jako pierwsi dotarli do 57-letniego kierowcy oskarżonego o śmiertelne potrącenie Łukasza Litewki. Mężczyzna odmówił jednak udzielenia wywiadu przed kamerami. Jak opisał rozmawiający z nim reporter, uwierzył, że nie było to celowe działanie z jego strony. Wspomniał, że "nie chciał mówić o szczegółach, ale cały czas powtarzał, że on jedynie może teraz się za niego modlić".

Łukasz Litewka z partnerką
Łukasz Litewka z partnerką © Player
Łukasz Litewka z partnerką
Łukasz Litewka z partnerką © Player
Łukasz Litewka z partnerką
Łukasz Litewka z partnerką © Player
Łukasz Litewka z partnerką
Łukasz Litewka z partnerką © Player
Łukasz Litewka z partnerką
Łukasz Litewka z partnerką © Player
Łukasz Litewka z partnerką
Łukasz Litewka z partnerką © Player
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą