"Skromna" Anna Mucha ocenia swój AKT, który wystawiła na WOŚP: "To zdjęcie NIEZWYKLE piękne, apetyczne i KOBIECE"

Wielu internautom nie spodobała się odważna fotografia, którą 41-letnia aktorka wystawiła na aukcję charytatywną. "Nie muszą licytować" - odgryza się Anna Mucha.

Anna Mucha ocenia swój akt, który wystawiła na WOŚPAnna Mucha ocenia swój akt, który wystawiła na WOŚP
Źródło zdjęć: © AKPA
Kokosimo

Nazwisko Anny Muchy znów nie schodzi z afisza. Aktorka może teraz liczyć na medialny szum za sprawą występu w najnowszym obrazie Patryka Vegi, "Miłość, seks & pandemia", który - zgodnie z zapowiedziami internautów - walczyć będzie o "chlubny" tytuł najgorszego filmu w bogatym dorobku reżysera.

Anna Mucha broni swojej licytacji na WOŚP: "Nie chcesz, to nie licytuj"

We wtorek w jednym z warszawskich kin odbyła się oficjalna premiera "dzieła", na której zaroiło się od gwiazd. Na ściance nie mogło oczywiście zabraknąć odtwórczyni jednej z głównych ról, Anny Muchy, której dość osobliwa kreacja wywołała w sieci lawinę komentarzy.

O Ani sporo pisało się też w kontekście jej zbiórki na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Niepoprawna skandalistka wystawiła na licytację swoje zdjęcie, na którym ubrana w seksowny szlafrok i szpilki pręży się, tulona przez nagiego mężczyznę. Ku nieskrywanemu zdziwieniu Muchy, pod napływem zgłoszeń internautów jej "wośpowy" post został przez Instagram usunięty. W rozmowie z Michałem Dziedzicem aktorka stwierdziła, że nie widzi w fotografii nic zdrożnego.

To zdjęcie jest aktem, ale bardzo "softowym" - oceniła. Tam nic nie ma tak naprawdę.

Nasz reporter zapytał Annę co sądzi o głosach internautów, którzy twierdzą, że zdjęcie jest wulgarne i nie koresponduje z akcją charytatywną. Mucha nie widzi jednak żadnego problemu.

Nie muszą licytować - stwierdziła z rozbrajającą szczerością. Ja nie uważam, żeby było wulgarne. Jest rekwizytem wokół osi filmu "Kogel mogel". Jest niezwykle istotne dla tej fabuły. Myślę, że to są zdjęcia niezwykle piękne, apetyczne i kobiece.

Też tak sądzicie?

Co mają wspólnego „Emily in Paris” i „Gierek” oraz fenomen „światowości” Alicji Bachledy-Curuś

Anna Mucha
Anna Mucha © Instagram
Anna Mucha
Anna Mucha © AKPA
Anna Mucha
Anna Mucha © AKPA
Anna Mucha
Anna Mucha © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą