Zosia Ślotała mimo prowadzenia własnej firmy, opieki nad dwójką dzieci i udzielania się w social mediach, znajduje czas by zaliczać warszawskie ścianki. Niedawno wyznała, że podczas wizyt u kosmetyczki odsypia nieprzespane noce, które funduje jej ząbkujący syn. Ślotała zdradziła, że od wielu lat przed wyjściem na event korzysta z pomocy profesjonalnych makijażystek. Widać?
Ślotała skromnie o sobie: "Od lat malują mnie utalentowane dziewczyny". WIDAĆ?
"Mają magię w rękach, trochę podejrzałam ich kunsztu" - chwali się.