Trwa ładowanie...
Przejdź na
Goss
|

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Finał 7. edycji za nami. Wiemy, KTO wytrwał w małżeństwie! Nie obyło się bez zaskoczeń...

217
Podziel się:

Siódma edycja "Ślubu od pierwszego wejrzenia" właśnie dobiegła końca. W finale ujawniono, jak potoczyły się dalsze losy Agnieszki i Kamila, Patrycji i Adama oraz Doroty i Piotra. Które pary przetrwały, a które zdecydowały się na rozwód? Uwaga - zdradzamy, co wydarzyło się w ostatnim odcinku programu.

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Finał 7. edycji za nami. Wiemy, KTO wytrwał w małżeństwie! Nie obyło się bez zaskoczeń...
Finał "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Wiemy, które pary przetrwały ("Ślub od pierwszego wejrzenia" TVN7, Facebook.com)

"Ślub od pierwszego wejrzenia" właśnie doczekał się kolejnego, siódmego już finału. W tym sezonie o miłość walczyły trzy nowe pary: Agnieszka i Kamil, Dorota i Piotr oraz Patrycja i Adam. Choć widzowie wyraźnie kibicowali większości z nich, to nad kiełkującymi znajomościami uczestników wciąż wisiała perspektywa trudnej decyzji o pozostaniu w małżeństwie lub rozwodzie.

Finałowy odcinek "Ślubu od pierwszego wejrzenia" właśnie trafił na platformę Player, a zatem poznaliśmy już decyzje wszystkich par tej edycji. Jeszcze przed faktem widzowie wyraźnie skłaniali się ku myśli, że na rozwód zdecydują się Dorota i Piotr, których związek przed kamerami był pełen sporów i nieporozumień. Nie brakowało im też obaw w stosunku do pozostałych uczestników.

Losy wspomnianych już Doroty i Piotra bez wątpienia budziły największe emocje. Internauci nie byli zachwyceni tym, jak mężczyzna zachowuje się wobec żony z programu, a jedną z kości niezgody okazała się perspektywa posiadania dziecka. Kobieta wspomniała, że nie jest na to jeszcze gotowa, na co Piotr zareagował dość nerwowo. Tym większym zaskoczeniem jest więc fakt, że w dniu spotkania z ekspertami postanowili dać sobie jeszcze szansę.

Ja zdecydowałam, że ten miesiąc nie jest dla mnie wystarczający. Chcę dalej poznawać tego człowieka, chcę spróbować - mówiła Dorota przed kamerami, a Piotr jej wtórował: To, że w tak krótkim czasie zdążyła się wytworzyć ta relacja i to uczucie, którym przynajmniej z mojej strony byłem w stanie cię obdarzać, to jest dla mnie mega sprawa. Po prostu nie jesteś mi obojętna i nie wyobrażam sobie, żebym miał rzucić to wszystko.

Niestety ostatecznie nic z tego nie wyszło. Para nie była w stanie przepracować problemów, które od początku trawiły ich małżeństwo i najwyraźniej mieli inną wizję tego, jak powinna wyglądać ich relacja. W końcu Piotr podjął decyzję o rozstaniu, oskarżając Dorotę o to, że nie odwzajemnia jego uczuć. Ona z kolei chciała chodzić na randki i spokojnie poczekać na głębsze uczucie, ale mężczyzna uznał to za stratę czasu.

No bo oczekujesz ode mnie, że ja na dzień dobry się zakocham, to tak nie działa, to jest proces... - próbowała mu wyjaśniać.

Dla ciebie to jest proces, a ja wierzę, że jest chemia, pojawiają się iskierki i to się dzieje. I nie potrzeba do tego roku - stawiał na swoim Piotr, a w przebitce dodał: Ja wziąłem udział w "Ślubie od pierwszego wejrzenia", a nie w "Nic nie iskrzy, ale zobaczmy, co będzie". To musiałoby być nauczenie się uczuć do mnie, ale ja czegoś takiego nie chcę po prostu.

Zobacz także: Czy Polska ma szansę wygrać Eurowizję 2022?

Co ciekawe, nie powiedzieli podobno jeszcze ostatniego słowa, dlatego o tym, jak potoczyły się ich dalsze losy, będą musieli opowiedzieć sami. Niedomówień nie ma natomiast w związku Agnieszki i Kamila, którzy w rozmowie z ekspertami także postanowili pozostać w małżeństwie. Podkreślali wówczas, że dobrze im ze sobą i czują chemię, o którą tak walczyli.

Myślę, że to, co jest między nami, jest na pewno na dobrej drodze. Jakieś zauroczenie, fascynacja sobą na pewno. Może nawet jestem trochę zakochana. Ale myślę, że na tę chwilę nawet nie trzeba tego nazywać - wspominała Agnieszka.

Choć wydawało się, że w takim razie wszystko się jakoś ułoży, to niestety lektor programu szybko pozbawił widzów złudzeń...

Zaledwie dwa tygodnie po naszym spotkaniu z parami sytuacja uległa zmianie. Pewnego dnia Kamil ogłosił Agnieszce, że nic do niej nie poczuł i chciałby się rozstać. Wyprowadził się z mieszkania, zostawiając je do dyspozycji Agnieszki, która musiała jeszcze chwilę pracować we Włocławku - przekazano.

Inną parą, której wyraźnie kibicowali widzowie, byli Patrycja i Adam. Choć fani do końca mieli nadzieję, że ich małżeństwo przetrwa, to chyba nikt nie miał do końca pewności, jaka będzie ostateczna decyzja. Po powrocie ekipy programu okazało się, że układa im się całkiem nieźle i zrobili od tego czasu pewne postępy.

Stanęło na tym, że Adam wprowadza się do mnie do Warszawy. Znalazł już pracę. Na budowie, na kamieniu. Jak chciał tego kamieniarza, to ma tego kamieniarza. Na dniach się przeprowadza do mnie - mówiła Patrycja.

Jeśli odetchnęliście z ulgą, to niestety mamy dla Was złe wieści. Podobnie jak w przypadku poprzedniej pary, wszystko miało się rozsypać niczym domek z kart niedługo po zakończeniu zdjęć.

Adam mieszkał z Patrycją i jej siostrą, ale atmosfera między małżonkami gęstniała i Patrycja poprosiła, Adama o wyprowadzenie się. Adam próbował wrócić do żony, ale Patrycja odmówiła - poinformował na koniec lektor.

Wygląda więc na to, że komentarze o mizernej skuteczności programu na razie nie ucichną... Spodziewaliście się takiego finału?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(217)
Ufufi
miesiąc temu
Kamil do Agnieszki od początku mi nie pasowal, on troche taki mentalny Seba, co szuka glonojada, ona za porządna dla niego.
Ada
miesiąc temu
Nie jestem Specjalnie ździwiona że żadna z tych par nie przetrwała- Szczególnie że dwie z nich były wyjątkowo toksyczne….. Wydaje mi się że najlepszym sposobem byłoby związanie agresywnej Patrycji z równie agresywnym Piotrem i byłoby cudownie :)
Dddd
miesiąc temu
Dorota wiej jak najszybciej , ciągle będziesz smutna przy tym gosciu
Arleta
miesiąc temu
Tak naprawdę, to wszystkie pary miały szanse na związek. W tym programie, jak i w życiu najczęstszym problemem jest KOMUNIKACJA! Ludzie nie potrafią szczerze rozmawiać i mówić co myślą. Nikt nie chce pierwszy się rzucić na głęboką wodę nie wiedząc, co odpowie druga strona. Nikt nie potrafi sobie powiedzieć „słuchaj, bardzo mi się podobasz, czuje się przy Tobie bardzo dobrze, bawisz mnie, ale jeszcze nie jestem zakochana tylko zauroczona. Zabierz mnie proszę na randki, a ja Ciebie. Planujemy każde popołudnie i wieczór na jakąś mini przygodę, miły czas”, „najbardziej mi się podobasz w takim wydaniu, wygladasz sexy w tym i w tym, pięknie się uśmiechasz, dobrze się czuje z Tobą. Popracujemy nad randkowanie i poznaniem”. Jezu, czy tak ciężko powiedzieć, co się myśli? Tak bardzo boimy się drugiej strony (w tym przypadku jeszcze publiczności z tv), że nie zaryzykujmy wypowiedzenia zwykłych myśli? Dziwni są ludzie. Ja zawsze byłam szczera, trzeba rozwiązywać problemy/kwestie na bieżąco. Im szybciej się otworzymy, poznamy, tym szybciej będziemy wiedzieć czy jest szansa na mega poznanie, czy do siebie pasujemy jako ludzie. I Patrycja udaje za mocny charakter i odstrasza ludzi, a wcale nie trzeba być takim hardym i nieustępliwym. Należy sobie w kółko wybaczać i zaczynać od nowa - na tym polega życie z kimś przez kilkadziesiat lat pod jednym dachem. I Kamil udając fajnego nie umiał powiedzieć Agnieszce, załóż to i to, zdejmij soczewki, podmaluj sie trochę - przecież pytała! A on wykazał jakby mu sie we wszystkim podobała bo odpuścił totalnie i czekał na koniec programu. Do hotelu paradise go nie wzięli bo ma za mało wyrzeźbione ciało, może to go zabolało. Bo dobre dupeczki go ominęły. A Piotr i Dorota to super para z potencjałem, tylko sie poczuł odrzucony, ze mu nie powiedziała wprost, ze jej sie bardzo podoba. Chłop sie przestraszył, że ona udaje i sie zmusza i może niedajboże robi z niego wariata przed widzami.
Meggie
miesiąc temu
Omg liczyłam na Agnieszkę i Kamila, a tu taki zwrot akcji! :D bardzo slaby sezon!
Najnowsze komentarze (217)
Agnieszka
miesiąc temu
Jedni będą ze sobą szczęśliwi do końca życia inni nie. Różnie z tym bywa. U nas w małżeństwie na razie się układa bardzo dobrze. Jedyne sprzeczki to są te o sprzątanie. Ale znaleźliśmy na to rozwiązanie, którym jest roomba. Przydatny pomocnik w domu.
Nel
miesiąc temu
Wg mnie jest to jednak nienormalna sytuacja, żeby obce sobie osoby nagle musiały ze sobą spędzać całe dni razem. Jak zaczynamy się z kimś spotykać tak normalnie, to mamy jednak czas też dla siebie. I stąd te różne emocje u uczestników ślubu. Nie mają kiedy odpocząć od siebie, a to też jest potrzebne. Eksperci wręcz nalegają, aby ciągle byli razem, wg mnie to tylko dlatego, aby się coś działo i było co nagrywać. Rozwijanie się związku powinno iść jednak swoim torem, a nie takim wymuszonym.
Error
miesiąc temu
Kamil sam przyznał, ze szukał castingów do tv, zależało mu na sławie i wysyłał zgłoszenia do różnych programów. Wystąpił w ślubie tylko dlatego, ze go tam przyjęli, nie szukał żony. Od początku kłamał a eksperci nie wychwycili tego.
mrrr
miesiąc temu
Dla mnie dziwne i mało dojrzałe są wszystkie dziewczyn, same nie wiedzą kogo szukają, albo jak już złapią męża to nic nie widzą, jak on lekceważąco podchodzi do jej samej.
Gienia
miesiąc temu
Kamil jak się czujesz z tym, ze twoja nowa dziewczyna pisze na instagramie, ze ma innego partnera? hahahaha! Aby dobrze kłamać i oszukiwać trzeba być bardzo sprytnym i inteligentnym, a tobie i twojej hrabinie tego brakuje, taplajcie się w swoim wloclawskim błotku i znikajcie z internetu
TyleWTemacie
miesiąc temu
Do tego programu idą tylko przepraszam... odpadki co nikt nie chciał, ludzie z problemami psychicznymi i inne trudne przypadki. Widać to po ostatnich edycjach zwłaszcza. Chyba lepiej jakby kostką rzucali przy parowaniu ludzi. Często po programie ludzie się w parach mieszają i wtedy coś z tego wychodzi. To jest naturalne poznanie się na zlocie ludzi z par lub przez sieć a nie sztucznie przez ekspertów. Mam taki pomysł że zróbmy program "zróbmy sobie dzieciaka" w tv i koniecznie pi 23 godz nadawany. Z dofinansowaniem ministerstwa rodziny jako rozwój dzietności w kraju. Nie ma to jak kupować kota w worku. Jakby mi płacili milion to nie ma mowy żeby wystąpić w takim czymś. To jakie te osoby mają parcie na szkło albo to ich ostatnia szansa z powodów jak na początku posta lub chcą się wypromować albo to może kryptogeje u lesbijki i tak chcą się wybielić przed rodziną np.
Jjj
miesiąc temu
Zobaczcie na obserwowanych kamilka przecież nic dziwnego ze się rozstał z Agnieszka
Gusia
miesiąc temu
Kamil udaje bogatszego niż jest. Chłopak ma duże kompleksy i problemy z samoakceptacja. Myślał, ze pożyczone samochody i koszulki z wielkimi napisami guess i CK pozwolą mu zdobyć przychylność widzów. Niestety w dzisiejszych czasach ludzie gardzą tak pretensjonalnym człowiekiem. W dodatku okazał się egoistycznym kłamca, który celowo nie zatrzymał przeprowadzki agi do Włocławka, aby jego rodzina dobrze wypadła w TVN. Żenujący typ i okropna siostra, lansująca się i wiecznie wprowadzająca age w zakłopotanie, sztucznie mila a tak naprawdę wywyższającą się
Ślub w ciemno
miesiąc temu
Czas wprowadzić w PL prawo jakie jest w Australii w kwestii małżeństw telewizyjnych. Tam jak ktoś widział ten program y nich nikt się nie obrączkuje oficjalnie przed urzędnikiem stanu cywilnego tylko przed mistrzem ceremonii i symbolicznie wygląda uroczystość. Po zakończeniu programy para sama zdecyduje czy się hajtać czy nie. U nas są przez te oficjalne urzędowe śluby problemy z rozwodami jak w przypadku niedawno Pani z chorobą odkleszczową.
Arek
miesiąc temu
Agnieszka szukała juz czegoś na całe zycie stabilności a Kamil to rozpuszczony dzieciak także to było pewne że nic z tego nie będzie
Śmiechy
miesiąc temu
Kamil zamiast startować do hotelu paradise powinien wziac udział w „chłopaki do wzięcia”. Uroda i sylwetka bliżej mu do takich panów niż do paradise 🤣 chłopak lustra w domu nie ma hahahaha
Żona
miesiąc temu
Patrycja to imię klucz....wiecznie niezadowolona, grymas nieszczescia na twarzy, narzeka ze maz jej sie przypatruje zamiast sie tym cieszyc. Ogolnie facet fajny ale zle trafil.
Ana
miesiąc temu
Piotr w normalnym życiu nie mógł znaleźć kobiety (z wiadomych względów) wiec przyszedł do programu po gotowy produkt i oczekiwał realizacji swoich oczekiwań- od razu seks, dzieci, zwiazek pełna para. Kamil to lowelas w swoim mniemaniu, bo powinien na siebie spojrzeć. Chciał lansu w tv- pokazywał rodzine, znajomych którzy są tego samego pokroju. Startował do hotel paradise wiec sami pomyślcie co to za typ. O muzyce lecącej w jego aucie nie wspomnę…. On marzył o przerobionej lalce barbie a nie zwykłej porządnej dziewczynie
Kaśka
miesiąc temu
Opuchnięty, widać, że nadużywa %, nos rozkwaszony, zwykły chłoptaś z prowincji. Niech startuje w Chłopakach do wzięcia..
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie