Smolasty W KOŃCU przemówił po sylwestrowej DRAMIE: "Ludzie oczekiwali całego kawałka. Postąpiłem W PORZĄDKU"
Smolasty i Doda grali na różnych imprezach sylwestrowych, więc "Nim zajdzie słońce" nie miało szansy wybrzmieć w oryginale. Raper zastąpił Dorotę niejaką Klaudią "Imi" Jóźwiak, czym ta poczuła się urażona do żywego. Teraz jej odpowiedział.
Nowy rok przywitaliśmy dość zaskakującym konfliktem między Dodą a Smolastym. Podczas imprez sylwestrowych występowali w innych stacjach, więc nie było im dane zaśpiewać razem "Nim zajdzie słońce". Raper postawił więc na zastępstwo, a fragmenty Doroty zaśpiewała niejaka Klaudia "Imi" Jóźwiak. I się zaczęło.
Smolasty odpowiada Dodzie: "Postąpiłem w porządku"
Doda wielokrotnie komentowała sprawę i nie ukrywała, że uznaje gest Smolastego za zniewagę. Do tej pory raper nie odnosił się do sprawy, jednak teraz nadarzyła się idealna okazja, bo wraz z Imi udzielił wywiadu Oli Filipek na antenie RMF FM. Zacznijmy jednak od początku. Klaudia opowiedziała o tym, jak zareagowała, gdy Smolasty zaproponował jej wspólny występ na imprezie sylwestrowej Polsatu.
Na pewno byłam w szoku. Nie spodziewałam się tego. Byłam uradowana, a z drugiej strony lekko przerażona, bo była to dosyć nietypowa sytuacja, umówmy się. Chwilkę mi zajęło, troszkę się zastanawiałam nad tym. Jestem dosyć emocjonalną osobą i staram się nikomu nie uprzykrzać życia. Praktycznie jestem niekonfliktowa raczej. (...) To była wspaniała propozycja, ale byłam wystraszona, więc chwilkę to po prostu zajęło. Więc to nie było, że od razu mówiłam "Jezu, tak". Troszkę się musiałam po prostu namyśleć z tym.
Jak Doda reaguje na zarzuty o wybielanie wizerunku?
On z kolei napomknął nieco o komentarzach, które pojawiły się po ich wspólnym występie - a te nie zawsze były pozytywne.
Wytłumaczyłem jej wszystkie schematy, wszystkie zachowania ludzi, którzy po prostu lubią czasem wylać emocje z życia na osobę, która jest eksponowana aktualnie w mediach i to nie ma nic wspólnego z tobą, tylko po prostu ktoś ma zły dzień i wylewa na ciebie swój gorszy dzień
Na pewno było to ciężkie doświadczenie, bo tak jak powiedziałam, raczej jestem osobą niekonfliktową, więc dla mnie to było coś nowego. Było bardzo mało takich komentarzy, to było zaskakujące, że mimo całej aury, całej afery, która wyszła, po prostu było niewiele komentarzy takich bardzo negatywnych
Byliśmy po jednej stronie, my gramy do jednej bramki. Nie wyobrażam sobie innej sytuacji, niż nie wspierać ani nie pocieszać Imi
Jednocześnie Smolasty zapewnił, że służył Imi dobrą radą, bo sam zgarniał kiedyś wiele hejtu i był obiektem złośliwych plotek. Chwilę później zabrał natomiast głos w sprawie ich wspólnego wykonania "Nim zajdzie słońce" na imprezie sylwestrowej. I tu padła ważna deklaracja - on uważa bowiem, że "postąpił w porządku".
Pomysł z Sylwestrem wpadł z tego powodu, że stacje się poróżniły. Graliśmy w innych stacjach i już o tym wspominałem i nie chcę się powtarzać. A że Imi ma świetny wokal, to chciałem mieć damski głos w utworze, który jest na mojej płycie, która wyjdzie. Mówimy o utworze "Nim zajdzie słońce". To jest utwór z mojego albumu i oryginalnie graliśmy go wspólnie. Natomiast w sytuacji, kiedy gramy w innych stacjach, nie będę śpiewał dwóch męskich zwrotek. Też nie będę grał połowy utworu. Ludzie w Toruniu bardzo oczekiwali i w telewizji całego kawałka, więc nie było po prostu wyjścia i uważam, że postąpiłem w porządku.
Będzie odpowiedź?