Smutna Wojciechowska na spotkaniu z koleżanką. Wygląda na 43 lata?

Co ją tak zmartwiło?

Martyna Wojciechowska nigdy nie ukrywała, że pociągają ją ekstremalne doznania. Minione półtora roku jednak mocno przedefiniowało jej podejście. Zaczęło się od groźnego, tropikalnego wirusa, potem podróżniczka dowiedziała się o przedwczesnej śmierci ojca jej córki, Marysi i na koniec jeszcze doznała bardzo skomplikowanego złamania. Trochę zwolniła, więcej czasu poświęca córce i częściej można ja spotkać w Warszawie. Ostatnio wybrała się na lunch z koleżanką. Zobaczcie, jak wygląda na co dzień.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą