Głośny konflikt wokół drugiej części kultowego hitu "Nigdy w życiu!" nie daje o sobie zapomnieć. Zamieszanie wybuchło, gdy Joanna Jabłczyńska ujawniła, że po ponad 20 latach widzowie nie zobaczą jej w roli Tosi.
WIDEOJoanna Jabłczyńska odpowiada na KRYTYCZNY komentarz Korwin Piotrowskiej ws. "Nigdy w życiu!": "Może być STRONNICZA" (WIDEO)
Gdy aktorka opublikowała prywatne wiadomości od Katarzyny Grocholi dowodzące, że początkowo miała jej pełne poparcie, pisarka zagroziła krokami prawnymi i zażądała oficjalnych przeprosin oraz wpłaty 5 tysięcy złotych na rzecz Fundacji Rak'n'Roll. Jabłczyńska postanowiła uniknąć procesu: zamieściła wygenerowane przez sztuczną inteligencję oświadczenie, przelała wymaganą sumę, a chwilę później założyła na portalu Pomagam.pl własną zbiórkę na tę samą organizację.
Katarzyna Grochola niedawno mówiła, że całe zamieszanie nakręcają boty i algorytmy
Zanim kwota na koncie fundacji osiągnęła rekordowe rozmiary, do zamieszania w sieci odniosła się sama autorka powieści. Podczas niedzielnego spotkania na Festiwalu Herlinga-Grudzińskiego "Pociąg do Literatury" w Kielcach Katarzyna Grochola zasugerowała, że za eskalacją dramy stoją nowoczesne technologie. Pisarka wyznała, iż od specjalisty ds. algorytmów dowiedziała się, że do emocji prawdziwych ludzi dołączają internetowe boty nakręcające zamieszanie w sieci. Twórczyni literacka podkreśliła, że przy setkach tysięcy komentarzy trudno wszystko zweryfikować, a ona sama odniosła jedynie wrażenie, że w internecie "coś wybuchło".
Joanna Jabłczyńska chwali się sukcesem zbiórki
Odzew internautów na inicjatywę Joanny Jabłczyńskiej przeszedł najśmielsze oczekiwania, a licznik wpłat błyskawicznie przebił barierę pół miliona złotych. Rozentuzjazmowana Jabłczyńska zamieściła na Instagramie nagranie, w którym z uśmiechem i dużą dozą ironii odniosła się do teorii Grocholi o sztucznie generowanym ruchu w sieci.
Kochane boty! No naprawdę nigdy, przenigdy nie mogłam liczyć na żadnego człowieka tak jak na was. Pękło nam pół miliona na zbiórce dla Fundacji Rock'n'Roll. Proszę się nie zatrzymywać. Nigdy w życiu! - mówiła uradowana.