Gorąco w Sejmie po przemowie Joanny Krupy. Dodzie puściły nerwy: "MOŻEMY SIĘ SKUPIĆ NA MERITUM?" (WIDEO)
Między Joanną Krupą a posłem Łukaszem Litewką nawiązała się ostra wymiana zdań w Sejmie. Doda wtrąciła się w rozmowę i wbiła szpilę modelce oraz politykowi. Oberwało się też Małgorzacie Rozenek-Majdan.
Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan po raz kolejny spotkały się w Sejmie, gdzie 11 lutego odbyło się Posiedzenie Parlamentarne Zespołu ds. Ochrony Praw Zwierząt. Tym razem na miejscu obecna była również Joanna Krupa. W pewnym momencie nawiązała się ostra dyskusja na temat działalności polskich fundacji, działających na rzecz pomocy czworonogom.
Doda ostro reaguje na dyskusje między Litewką a Krupą
Podczas posiedzenia Małgorzata Rozenek-Majdan wdała się w wymianę zdań z posłem Łukaszem Litewką. Zwróciła uwagę na to, że fundacje dziś nie otrzymują pieniędzy, które są potrzebne po zabezpieczeniu dziesiątek zwierząt odbieranych między innymi z tzw. patoschronisk. Długo nie czekała na jego odpowiedź.
Proszę sobie wyobrazić sytuację - jutro zamyka się jakieś patoschronisko w Polsce i ja, Łukasz Litewka, który też mam fundację i wpadłem na to, by uratować psa z tego schroniska, mam do niego 400 km. Jadę, (..) tu jest mój BLIK, proszę wpłacać. Dojeżdżam na miejsce i okazuje się, że przede mną inne fundacje, zabrały wszystkie psy, a ja na koncie mam 20 tys. zł. I nie mam ani jednego psa, bo nie mogę go wziąć
W dyskusję włączyła się Joanna Krupa, która stanęła w obronie polskich fundacji. Modelka trwała przy swoim stanowisku, podkreślając, że w ciągu minionych tygodni zostały owiane złą sławą.
Fundacje muszą cały czas pytać o pieniądze. (...) Jak jest awaryjna sytuacja, jest powódź i nie mają milionów na koncie, jak pomogą? (...) Oni muszą być przygotowani do pomagania tym zwierzętom. Jak ktoś siedzi w tym przez tyle lat, to wie, jak fundacje działają, oni potrzebują pieniędzy. Nie zazdroszczę, że fundacja ma miliony na koncie. Dla mnie najważniejsze, że robią coś dla zwierząt. (...) Te fundacje błagają, by odwrócić ten cały hejt, bo ludzie już nie wpłacają pieniędzy. Była wykonana dobra robota, a teraz wszystko idzie opossite direction (dop. red. z ang. - idzie w drugą stronę)
Modelce wtórowała Małgorzata Rozenek-Majdan, obok której zasiadła w Sejmie. Dużo mniej entuzjastycznie do tej wypowiedzi odniosła się Doda. Przypomniała, że środowe spotkanie miało dotyczyć całkowicie innej kwestii. Reakcję Dody znajdziesz w powyższym materiale wideo. Powiało chłodem.