Doda spotkała się z PARĄ PREZYDENCKĄ. Wspólnie debatowali o sytuacji zwierząt w schroniskach (ZDJĘCIA)
W ostatnim czasie Doda zintensyfikowała działania mające na celu poprawę losów czworonogów przebywających w schroniskach. Dziś wokalistka odbyła spotkanie na samym szczycie. W tym celu przekroczyła próg Pałacu Prezydenckiego, by przedstawić swoje postulaty Karolowi Nawrockiemu.
Chyba jeszcze nigdy wcześniej Doda nie gościła w tak pokaźnej liczbie programów telewizyjnych. Co ciekawe, nie są to formaty rozrywkowe czy wielkie widowiska typu talent show, w jakich zazwyczaj mogliśmy ją oglądać. Wokalistka przyjmuje zaproszenia do audycji publicystycznych, wykorzystując czas antenowy do poruszania problemu przetrzymywania bezpańskich zwierząt w skandalicznych warunkach.
Działania Rabczewskiej zaowocowały przeprowadzeniem kontroli w schroniskach w Bytomiu i Sobolewie, które zostały zamknięte z uwagi na rażące zaniedbania względem przebywających w nich czworonogów. W pewnym momencie Doda, po oskarżeniach, że ociepla w ten sposób swój wizerunek, zapowiedziała zaniechanie dalszych akcji pomocowych, lecz ostatecznie zmieniła zdanie. Potwierdzeniem tego była jej dzisiejsza obecność w Pałacu Prezydenckim.
Ostre przemówienie Dody podczas komisji sejmowej: "TO JEST PUDROWANIE PULSUJĄCEGO PRYSZCZA". Nawet Rozenek biła jej brawo
Doda odbyła spotkanie z prezydentem
Gwiazda estrady już dwukrotnie odwiedziła Sejm, gdzie prezentowała się w niezwykle eleganckiej odsłonie. Wizyta u Karola i Marty Nawrockich również zobligowała ją do wyboru skromnej stylizacji. Na tę specjalną okazję przywdziała dopasowaną białą sukienkę z długim rękawem.
Podczas spotkania z głową państwa Doda ponownie pochyliła się nad problemem bestialskiego traktowania naszych braci mniejszych. Wspólnie z Krzysztofem Stanowskim i posłem Łukaszem Litewką przedstawili propozycje podwyższenia kar za znęcanie się nad zwierzętami oraz odbierania praw do ich posiadania sprawcom takich czynów. Po opuszczeniu budynku przy ul. Krakowskie Przedmieście piosenkarka opowiedziała fanom, jak przebiegła ich rozmowa.
Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania. Porozmawialiśmy absolutnie o wszystkim tym, co było najważniejsze i też widzę po drugiej stronie ogromną chęć pomocy. Wierzę, że to nie będą słowa bez pokrycia. Chciałam wam powiedzieć, że nie tylko my, obywatele, nie mieliśmy świadomości, jak funkcjonują patoschroniska i ile sadystów zgodnie z prawem może obejmować nad nimi władzę. Prezydent również nie miał tej świadomości. Jestem pewna, że dokona wszelkich starań, żeby to zmienić
Piosenkarka przedstawiła się jako "artystka apolityczna, która jednego dnia jest u ministra sprawiedliwości, a drugiego u pana prezydenta". Wyraziła głęboką nadzieję, że w imię poprawy bytu zwierząt uda jej się połączyć zwaśnione strony i wypracować porozumienie ponad partyjne przekonania.
Wierzycie, że osiągnie cel?
ZOBACZ TEŻ: Doda ciepło wspomina gratulacje od Małgorzaty Rozenek w Sejmie: "Nawet się ze mną nie przywitała"