Stewardesa o polskich pasażerach: "Są awantury po alkoholu. Próbują otworzyć drzwi"

"Pasażer załatwił się w naszej kabinie do puszki po napoju i zostawił na podłodze. To się potem wylało" - wspomina.

Praca stewardesy kojarzy się na ogół z podróżowaniem za darmo i zwiedzaniem świata. Widzimy ładne kobiety podające napoje i posiłki. Stewardesy wskazują jednak na liczne ciemne strony tego zawodu. Przede wszystkim wiążą się one z kontaktem z nie zawsze uprzejmymi pasażerami. Osoby dbające o bezpieczeństwo na pokładzie muszą umieć zapanować nad podróżującymi pod wpływem alkoholu. To główna przyczyna problemów, jaką wskazują stewardesy. Marta Pięcek tak wspomina swój najgorszy lot:

Pasażerowie próbują otworzyć drzwi, są awantury po alkoholu. Kiedyś podczas krótkiego lotu, podczas lądowania, przyszedł pan i szarpał za drzwi mówiąc, że musi skorzystać z toalety. Podczas lądowania nie można. Pasażer załatwił więc swoją potrzebę w naszej kabinie do puszki po napoju i zostawił na podłodze. To się oczywiście potem wylało w trakcie lądowania.

Posłuchajcie, jak naprawdę wygląda praca stewardesy.

Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą