Stifler z "Warsaw Shore" snuje plany na przyszłość: "Za 10 lat widzę siebie gdzieś, gdzie są kamery"

Zdążył uzależnić się od swojej namiastki sławy?

Warsaw Shore od samego początku emisji budził bardzo skrajne emocje. Programowi zarzuca się m.in. promowanie alkoholu oraz zachowań patologicznych wśród młodzieży, która stanowi zdecydowaną większość widzów tego telewizyjnego wynaturzenia. Jeden z "gwiazdorów" formatu, Stifler, zdradził ostatnio w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, co chciałby robić, gdy dorośnie. Ponad 30-letni już Damian opowiedział, że chciałby być gdzieś, gdzie będą kamery. Rozważył też założenie "jakiejś takiej fajnej ciekawej firmy".

Wróżycie mu świetlaną przyszłość?

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą