Świąteczna Małgorzata Rozenek: "Mamy tyle dekoracji świątecznych, że sąsiedzi mogliby od nas pożyczać"

"Lubię przesadę" - skromnie wyznaje.

Obraz
Źródło zdjęć: © pudelek

Małgorzata Rozenek-Majdan szczyci się tym, że musi mieć wszystko zaplanowane i zorganizowane z dużym wyprzedzeniem. Ostatecznie tytuł "Perfekcyjnej Pani Domu" zobowiązuje.

Nic dziwnego, że do świąt Bożego Narodzenia przystąpiła z podobnym entuzjazmem. Jak wiadomo, ze względów komercyjnych Boże Narodzenie zaczyna się coraz wcześniej. Gosia podekscytowana duchem świąt nie widzi niczego złego w przystrajaniu domu już w połowie listopada.

Rozenek uważa, że piękne wielowiekowe tradycje trzeba pielęgnować i przekazywać z pokolenia na pokolenie. Prezenterka bardzo ceni sobie wyjątkowy klimat świąt Bożego Narodzenia, dlatego w jej domu nie może zabraknąć okolicznościowych dekoracji, bo to właśnie one podkreślają nastrój i tworzą magiczną atmosferę. Gosia przyznała, że lubi przesadzać z ozdobami świątecznymi, które ze względu na ilość mogłaby pożyczać sąsiadom.

Źródło artykułu: Newseria
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą