Rodzinne emocje chyba się nie udzieliły widzom "TzG". W komentarzach drwiny: "Po co te reklamy? Wow, każdy w szoku normalnie"
W niedzielnym odcinku "Tańca z Gwiazdami" uczestnicy pląsali na parkiecie z bliskimi, więc z programem - już niemal tradycyjnie - nie pożegnał się nikt. Do końca jednak zachowywano pozory, a komentujący zdają się tym powoli zmęczeni. "No szok, faktycznie" - drwią.
W niedzielnym odcinku "Tańca z Gwiazdami" uczestnicy zaprezentowali się na słynnym parkiecie z bliskimi im osobami. Były zachwyty, sporo pochwalił i osobliwa przemowa Tomasza Wygody o wodzie. Zdaniem niektórych - no cóż - trochę popłynął.
Internauci drwią po werdykcie w "TzG"
Czy tego chcemy, czy nie, rodzinne odcinki programu rządzą się swoimi prawami. Z sezonu na sezon stało się niemal niepisaną tradycją, że i tak nikt nie odpadnie, ale prowadzący do ostatniej chwili usiłowali zachować pozory. Obyło się bez zaskoczeń: Krzysztof Ibisz ogłosił, że w następnym odcinku widzimy się wciąż w tym samym składzie.
Maffashion jednak ogląda "Taniec z gwiazdami"? Natsu komentuje.
Czy dla widzów było to jeszcze jakiekolwiek zaskoczenie? Podejrzewamy, że nie - i stąd zapewne wysyp ironicznych komentarzy, które pojawiły się na profilach show po werdykcie. Widzowie piszą wprost: udawanie, że ktoś mógłby odpaść w rodzinnym odcinku, jest już zwyczajnie bez sensu.
"Wow, każdy w szoku normalnie", "Po co te reklamy? Jakby od razu nie mogli powiedzieć", "Po co te głupie zabawy? I tak wiemy, że nikt nie odpadnie, więc po co to wszystko?", "Decyzją telewizji Polsat zmusimy was do obejrzenia reklam, żeby i tak ogłosić wam rzecz oczywistą", "Ojej. Jestem w szoku", "Tak, fajnie, a potem będzie odpadać pięć par w jednym odcinku"
Aby ogłosić radosne (dla niektórych?) wieści, na instagramowym profilu programu pojawiło się zdjęcie Rafała Maseraka ze stosowną adnotacją. Fala ironicznych wpisów nie ominęła i jego.
"Myślałam, że Maserak odpada", "Ej, słuchajcie, odpadł Rafał Maserak", "Rafał Maserak odpadł? Kurczę, a tak mu kibicowałam"
Zaskoczył Was jakkolwiek niedzielny werdykt?