TYLKO NA PUDELKU: Gojdź zarzuca mężowi, że jest "przestępcą seksualnym". Mamy komentarz prokuratury. "Postępowanie umorzono z uwagi na brak dowodów"
Krzysztof Gojdź natarczywie podtrzymuje, że jego mąż - Marcin Roznowski - jest "przestępcą seksualnym". Prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, w rozmowie z Pudelkiem przekazał, że postępowanie zostało umorzone z uwagi na brak dowodów.
Relacja Krzysztofa Gojdzia i Marcina Roznowskiego jest obecnie jednym z głośniejszych tematów w mediach. Doktor nazywa swojego męża "stalkerem". Dodatkowo w rozmowie z Małgorzatą Opczowską stwierdził, że jego były "asystent" jest podejrzewany w Polsce o przestępstwo na tle seksualnym.
Marcin Roznowski jest podejrzewany w Polsce o przestępstwo seksualne. Według dostępnych informacji w 2018 roku miał dopuścić się gwałtu na Krzysztofie K. po wcześniejszym podaniu mu narkotyków i alkoholu. Pokrzywdzony posiada dokumentację medyczną potwierdzającą hospitalizację m.in. pęknięcie jelita grubego. Od wielu lat pozostaje pod opieką psychiatry i psychologa - przekazał.
Krzysztof Gojdź ujawnia, co wie na temat Justina Biebera. Ma kontakt z Hailey?
Celebryta stwierdził również, że Roznowski unika odpowiedzialności karnej oraz przylotu do Polski. Z tego powodu Marcin - według Krzysztofa - ma zmieniać miejsca pobytu oraz ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości.
Po wspomnianej rozmowie celebryty jego mąż w oświadczeniu opublikowanym w social mediach przekazał, że stał się ofiarą publicznych oszczerstw i kategorycznie wypiera się wszystkich stawianych mu oskarżeń. Podkreślił również, że zdecydował się podjąć kroki prawne przeciwko Gojdziowi w celu ochrony jego praw, dobrego imienia i reputacji.
Prokuratura komentuje oskarżenia Krzysztofa Gojdzia
Pudelek skontaktował się w tej sprawie z Tomaszem Ozimkiem rzecznikiem Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Ten potwierdził, że było prowadzone postępowanie, lecz nie przedstawiono Roznowskiemu zarzutów z uwagi na brak dowodów.
Było prowadzone takie postępowanie, ale nie przedstawiono panu Marcinowi Roznowskiemu zarzutów w tej sprawie. Chodzi o postępowanie z 2018 roku dotyczące doprowadzenia podstępem do obcowania płciowego pana Krzysztofa K. Zostało ono umorzone przez Prokuraturę Rejonową w grudniu 2024 roku, bez przedstawienia jakichkolwiek zarzutów, z uwagi na brak dowodów - przekazał Pudelkowi prokurator Ozimek.
ZOBACZ TAKŻE: Mąż Krzysztofa Gojdzia ujawnia mroczne kulisy relacji z chirurgiem: "Przez lata żyłem w STRACHU, MANIPULACJI I PONIŻANIU"
Tomasz Ozimek dodał, że pokrzywdzony, czyli Krzysztof K., złożył zażalenie na decyzję prokuratury, jednak sąd nie przychylił się do jego argumentów i ostatecznie utrzymał w mocy wcześniejsze postanowienie.
Pokrzywdzony, czyli pan Krzysztof K., złożył zażalenie do sądu, jednak sąd uznał, że ocena prokuratora była słuszna, i utrzymał jego postanowienie w mocy, nie uwzględniając zażalenia pokrzywdzonego w marcu 2025 roku. W tej sprawie obecnie nie są prowadzone żadne czynności. Mówiąc wprost: nie toczy się postępowanie przeciwko panu Marcinowi Roznowskiemu - przekazał Pudelkowi.