Sylwia Szostak milusio po ŚLUBIE Akopa i Oli z "Warsaw Shore": "NIE MAM CZASU NA GŁUPOTY"
Szybki ślub Akopa Szostaka z Olą Okrzesik był do tego stopnia niespodziewany, że wielu internautów sądziło, że to AI i zwykły, niesmaczny prank. Influencer potwierdził jednak te rewelacje, natomiast jego była żona, Sylwia Szostak, nie wdając się w zbędne dyskusje, opublikowała na Instagramie serię gorących fotek w jaskrawożółtym bikini z wymownym opisem. Naprawdę jej to nie obeszło czy tylko udaje twardziznę?
Sylwia Szostak milusio po ŚLUBIE Akopa i Oli z "Warsaw Shore": "NIE MAM CZASU NA GŁUPOTY"
Akop Szostak i jego żona, 39-letnia Sylwia, byli niegdyś jedną z power couple polskiego internetu. Fitinfluencerzy wiosną 2024 r. niespodziewanie ogłosili jednak rozstanie, a ich rozwód został sfinalizowany w kwietniu 2025 r. Po rozpadzie małżeństwa sportowiec nie próżnował - po drodze związał się z Michaliną Zagórską, z którą zdążył się nawet zaręczyć i planować wesele, natomiast ta relacja również zakończyła się nagłym rozstaniem. Niedługo później u jego boku pojawiła się znana z "Warsaw Shore" Ola Okrzesik, z którą po zaledwie kilku tygodniach znajomości stanął na ślubnym kobiercu w Las Vegas, co sportowiec potwierdził w komentarzu dla Pudelka.
U Akopa na tapecie Elvis ze ślubnej kaplicy, miesiąc miodowy i dopełnianie formalności (tak, ślub w Las Vegas jest ważny i ma moc prawną także w Polsce - o ile nie narusza naszych przepisów prawnych np. w kontekście wieku lub wielożeństwa). Tymczasem jego eksżona, Sylwia Szostak, spędza czas na beztroskim wypoczynku nad wodą. Fitinfluencerka podzieliła się z obserwatorami zdjęciami, na których pręży wysportowane, opalone, wytatuowane ciało w skąpym, żółtym stroju kąpielowym. Sylwia wyjechała właśnie na wakacje życia na greckim Mykonos - popularnym kierunku wśród polskich i zagranicznych celebrytów. Nie jest tam jednak sama: towarzyszy jej nowy partner, biznesmen Mateusz Tumala. Wszystko wskazuje na to, że nowa droga życia Akopa to ostatnia rzecz, o której teraz myśli.
Czyżby strzał w eksmęża? Będziemy świadkami kolejnej internetowej wojenki?