Żona Hugh Hefnera o życiu w willi Playboya: "MIAŁAM WYPRANY MÓZG"

Życie w rezydencji Hugh Hefnera przez długi czas kojarzyło się z luksusem i beztroską, podsycaną też przez telewizyjne reality show. Crystal Harris, ostatnia żona twórcy "Playboya", dziś opisuje jednak tamten okres jako doświadczenie manipulacji i emocjonalnego wyczerpania. Wprost przyznała, że miała "całkowicie wyprany mózg".
Żona Hugh Hefnera o życiu w willi PlayboyaŻona Hugh Hefnera o życiu w willi Playboya
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dymek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Crystal Harris wróciła do wspomnień z czasu spędzonego w słynnej willi Playboya w podcaście "No One Asked Her". Opowiadała, że przez lata była przekonana, iż jej relacja z Hugh Hefnerem wygląda inaczej, niż postrzegali ją ludzie z zewnątrz. Z dzisiejszej perspektywy mówi o tamtym etapie życia z wyraźnym dystansem.


WIDEO
Prokurator zabrał głos po przesłuchaniu Stuu


Żona Hugh Hefnera o życiu w willi Playboya

Podkreślała, że mieszkając w rezydencji, stawała po stronie Hefnera i broniła go niemal bezrefleksyjnie. Wtedy nie potrafiła zrozumieć, skąd biorą się krytyczne komentarze dotyczące zarówno jej męża, jak i zasad panujących w domu Playboya.

Z czasem zaczęła jednak dostrzegać sprawy, które wcześniej ignorowała albo których nie umiała nazwać. To wtedy - mówiąc o swoim funkcjonowaniu u boku Hefnera - użyła mocnych słów: "Miałam całkowicie wyprany mózg".

Harris zaznaczała, że jej myślenie ewoluowało wraz z upływem lat. Osoba, która kiedyś publicznie broniła założyciela "Playboya", dziś mówi wprost o manipulacji i emocjonalnym wyniszczeniu. Zwróciła też uwagę na dzielącą ich przepaść pokoleniową: gdy pobrali się w 2012 r., ona miała 26 lat, a Hefner 86.

Crystal Harris poznała Hugh Hefnera w 2008 r. podczas imprezy w willi Playboya, a wkrótce potem wprowadziła się do rezydencji. Przez pewien czas jej codzienność pojawiała się również w reality show "The Girls Next Door", które przedstawiało życie Hefnera i jego partnerek w lekki, rozrywkowy sposób – tak, że całość mogła wyglądać na niekończącą się zabawę.

Harris przekonywała jednak, że z biegiem czasu coraz bardziej oddalała się od tego wizerunku. W rozmowie mówiła o izolacji i bezradności, a także o procesie, w którym stopniowo traciła poczucie własnej wartości. Wspominała, że zaczęła postrzegać siebie jako osobę "bezwartościową" i miała wrażenie utknięcia w świecie Hefnera.

Wcześniej mówiła także, że aby funkcjonować w tym środowisku, musiała nauczyć się "grać w gierki". Hefnera określała jako osobę skrajnie narcystyczną, a życie w rezydencji porównywała do doświadczenia więzienia.

Crystal Harris nie jest jedyną kobietą, która po latach zdecydowała się opowiedzieć o doświadczeniach związanych z Hugh Hefnerem. O życiu w rezydencji mówiły również m.in. Holly Madison i inne byłe partnerki twórcy "Playboya". Madison w 2026 r. relacjonowała m.in. sytuacje związane z seksem grupowym organizowanym przez Hefnera, podkreślając, że dla kobiet biorących w tym udział nie było to doświadczenie, którego naprawdę chciały.

W 2022 r. kolejne relacje – zarówno kobiet, jak i byłych pracowników – pojawiły się w dokumencie "Secrets of Playboy", który pokazywał ciemniejszą stronę imperium zbudowanego przez Hefnera. Po emisji serialu "Playboy" publicznie odcinał się od swojego założyciela, zaznaczając, że współczesna marka nie jest tym samym, co "Playboy" tworzony w czasach Hefnera.

Crystal Harris i Hugh Hefner
Crystal Harris i Hugh Hefner © Getty Images
Crystal Harris i Hugh Hefner
Crystal Harris i Hugh Hefner © Getty Images
Crystal Harris i Hugh Hefner
Crystal Harris i Hugh Hefner © Getty Images
Crystal Harris i Hugh Hefner
Crystal Harris i Hugh Hefner © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą