Trwa ładowanie...
Przejdź na
Goss
|

Byłe "króliczki Playboya" wspominają PIERWSZY SEKS w willi Hugh Hefnera: "Piłam, żeby zagłuszyć stres. Traktowano mnie jak KAWAŁ MIĘSA"

211
Podziel się:

Holly Madison i Bridget Marquardt, niegdyś pierwszoligowe "króliczki Playboya", ponownie obnażyły realia panujące podczas seksualnych orgii w willi Hugh Hefnera. "Usłyszałam, że jak do niego nie pójdę, to mnie więcej nie zaproszą" - wspomina druga z nich.

Byłe "króliczki Playboya" wspominają PIERWSZY SEKS w willi Hugh Hefnera: "Piłam, żeby zagłuszyć stres. Traktowano mnie jak KAWAŁ MIĘSA"
Byłe "króliczki Playboya" wspominają pierwszy stosunek z Hugh Hefnerem w jego willi (Getty Images)

Hugh Hefner za życia przedstawiany był w mediach jako człowiek sukcesu, który aż do śmierci trwał w osobliwej relacji z dziesiątkami oddanych "króliczków". Gdy majętny dyrektor "Playboya" odszedł w wieku 91 lat, potwierdziły się jednak najgorsze przypuszczenia, o których mówiło się już od dekad. Przyznają to także byłe podopieczne Hefnera, które szokują kolejnymi wyznaniami.

Traumatyczne wspomnienia "króliczków Playboya"

W ostatnich miesiącach najwięcej wspomnień z czasów życia w willi Hugh Hefnera przywoływała Holly Madison, niegdyś jeden z bardziej medialnych "króliczków". Przyznała już, że relacja seksualna z wiekowym playboyem była dla niej "traumatyczna", a ona sama miała godzinę policyjną oraz zakaz zapraszania znajomych do willi. Co więcej, Hefner miał ją zmusić do porzucenia pracy kelnerki, oferując jej w zamian tysiąc dolarów tygodniowo.

Realia pamiętnych imprez w willi Playboya były jednak jeszcze mroczniejsze. Narkotyki, nazywane "rozwieraczami nóg", miały być dostępne dla gości każdego wieczoru - w przeciwieństwie do prezerwatyw czy innych środków antykoncepcyjnych. Sam Hefner miał natomiast szantażować kochanki zdjęciami i filmami z ich upojnych nocy, bo nie wszystkie dziewczyny były gotowe na równie duże poświęcenie.

Holly Madison o nocy z Hefnerem: "Traktowano mnie jak kawał mięsa"

Wygląda zresztą na to, że to nie koniec, bo dwie z bardziej rozpoznawalnych dziewczyn, które pojawiały się u boku Hefnera, właśnie ujawniły kolejne szczegóły jego seksualnych podbojów. Holly Madison i Bridget Marquardt, bo o nich mowa, były wraz z Kendrą Wilkinson największymi gwiazdami programu "The Girls Next Door", w którym pokazywano (te grzeczne) realia życia w willi Playboya.

Teraz wspomniane dziewczyny stworzyły podcast "Girls Next Level", w którym ujawniają kolejne szczegóły tego, jak im się żyło u boku wiekowego playboya. Tym razem panie opowiedziały o tym, jak wyglądały ich wizyty w okazałej willi oraz pierwszy stosunek z Hefnerem. Madison przyznaje, że nie wspomina tego dnia najlepiej, a stres, który jej wówczas towarzyszył, usiłowała stłumić alkoholem.

Rekruterka ["króliczek" odpowiedzialny za werbowanie dziewczyn dla Hefnera - przyp.red.] była bardzo przyjazna i starała się mnie uspokoić. Wybraliśmy się do klubu i pamiętam, że piłam jeden drink za drugim, bo byłam tak zdenerwowana. W pewnym momencie siedziałam obok Hefa, który pochylił się w moim kierunku i zaoferował mi lek. Odmówiłam i powiedziałam, że nie biorę narkotyków. Wtedy on odpowiedział: "Ja też nie, ale w latach 70. nazywaliśmy je "rozwieraczami nóg"" - wspomina.

Następnie Holly miała wrócić do willi, gdzie trafiła do sypialni Hefnera. Jak twierdzi, była nie tylko zestresowana, ale przede wszystkim po prostu pijana. To natomiast nie powstrzymało podstarzałego playboya, który uprawiał z nią seks przy innych "króliczkach", które czekały na swoją kolej. Jak wspomina, normą było mówienie do niego "tatuśku".

Weszłam do łóżka i była tam już inna dziewczyna. Wszędzie leżały wibratory. Nigdy w życiu nie używałam wibratora... Więc leżałam i czekałam, aż wszyscy się zjawią. Nawet nie pamiętam, jak przyszli, po prostu nagle się pojawili. Rekruterka wtedy powiedziała do Hefa: "Tatuśku, chcesz nową dziewczynę?". Następne, co zachowało się w mojej pamięci, to to, jak na mnie leżał. To była dla niego rutyna. (...) Nie pamiętam nic więcej, co się wtedy wydarzyło. Wiem jedynie, że Hef powiedział do rekruterki: "Daj jej różową piżamę, zostanie na noc w twoim pokoju" - wyznała.

Madison twierdzi, że całe doświadczenie było dla niej traumatyczne, jednak mimo tego czuła, że powinna się wprowadzić do willi. Jako powód podaje bardziej tradycyjne podejście do spraw damsko-męskich.

Pomyślałam wtedy: "Cóż, no to muszę się teraz wprowadzić po tym, co się stało". Ludzie wielokrotnie pytali: "Jeśli ci się nie podobało i byłaś tak przerażona, czemu po prostu nie wyszłaś?". Musicie zrozumieć, że gdybym wyszła, musiałabym wrócić do dawnych problemów, takich jak brak miejsca do życia. Poza tym właśnie uprawiałam seks z tym kolesiem, a nie przepadam za przygodami na jedną noc, nie jestem aż tak liberalna - tłumaczy, po czym dodaje: Nigdy bym się nie spodziewała, że to ze mną prześpi się jako pierwszą. Myślałam, że będę mogła poobserwować i sprawdzić, czy czuję się z tym wszystkim komfortowo. Ludzie mogą dywagować, czy byłam na to gotowa, ale to, z czym nie można dyskutować, to fakt, jak się wtedy czułam. To doświadczenie było dla mnie traumatyczne. Czułam się obrzydliwie. Rekruterka była dla mnie miła tylko po to, żeby potraktować mnie jak kawał mięsa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Celebryci walczą z inflacją, a Pazurowie łamią prawo przez kabanosy

Bridget Marquardt czuła się zmuszona do seksu z Hefnerem. Grozili, że jej więcej nie zaproszą

Swoimi wspomnieniami podzieliła się też Bridget Marquardt, która także była przekonana, że nikt nie zmusi jej do niczego, na co nie będzie gotowa. Jak twierdzi, jej też proponowano "rozwieracz nóg", ale odmówiła. Za plecami Hefnera upomniała ją za to rekruterka, która uznała jej gest za... samolubny.

Zapytał mnie o to w limuzynie. Odpowiedziałam, że nie potrzebuję żadnego leku. Później rekruterka i inne dziewczyny ostrzegły mnie: "Nie mów mu "nie", po prostu weź ten lek. Nie musisz tego przyjmować, ale weź to od niego, bo inaczej uzna, że my też go nie potrzebujemy i przestanie nam go dawać" - mówiła.

Marquardt przyznaje, że dobrze wspomina czas spędzony w klubie, ale podczas powrotu układała już w głowie "plan ucieczki". Po tym, jak już znalazła się w willi Playboya, czekała ją kolejna przykra niespodzianka. Okazało się bowiem, że jeśli nie zgodzi się na seks z Hefnerem, to prawdopodobnie nie wróci już na jego imprezy.

Rekruterka pytała, czy zamierzam dołączyć do grupy na górze. Powiedziałam, że nie chcę. Odpowiedziała: "Cóż, mogę cię zapewnić, że jeśli nie pójdziesz dziś na górę, to prawdopodobnie już cię nie zaprosi" - wspomina i przyznaje, że w końcu zrobiła to, co jej kazano: Dziwnie było się tam rozbierać. Światła były zgaszone, na ścianach były dwa wielkie telewizory, których leciały filmy porno, wszędzie leżały wibratory... Potem Hef się rozebrał, puścił jointa wśród dziewczyn w pokoju i zaczęło się.

Bridget przyznaje, że nie czuła się gotowa na seks z Hefnerem, jednak rekruterka miała na nią oko. Samo doświadczenie opisuje jako "rozczarowujące".

Rekruterka do mnie podeszła i zapytała: "Idziesz, prawda?". Miałam nadzieję, że będę mogła tylko obserwować i nie brać w tym udziału... Nie czułam się na to gotowa, po prostu nie chciałam. Znów powtórzyła, że więcej mnie nie zaproszą. Seks i całe to doświadczenie były rozczarowujące i upokarzające - podsumowała.

Podejrzewamy, że to nie koniec wyznań byłych "króliczków"... Jest jeszcze coś, co byłoby w stanie Was zaskoczyć?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(211)
Leżę 🤣
4 miesiące temu
"...Poza tym właśnie uprawiałam seks z tym kolesiem, a nie przepadam za przygodami na jedną noc, nie jestem aż tak liberalna" xD xD xD
Tita
4 miesiące temu
„Usłyszałam ze jak nie pójdę z nim do łóżka to mnie więcej nie zaprosza „ dramat 😁😁wiec chodziłam z nim do łóżka bo chciałam być zapraszana a teraz czuje ze byłam zmuszana to tego choć miałam wybór
Bunny
4 miesiące temu
Ona ma tradycyjne podejście do związków 🤣🤣🤣🤣 padnę!
Sdd
4 miesiące temu
To tak jakbym miala pretensje do hamburgerow ze przez nie tyje hahaha
Ania
4 miesiące temu
Jestem kobieta i wstyd mi za takie panie. Wybraly to co robily. A teraz narzekaja. Sprzedawaly swoje cialo bo xhcialy.. co innego gdy mnie coc zmusza co innego jak widze w tym cel. Niestety nawet gwiazdy filmowe za role robily wszystko. Wszystkie Święte. Gwalt to gwalt. A sprzedawanie dla korzysci swego ciala yo co innego.
Najnowsze komentarze (211)
Kasia
3 miesiące temu
One zrobiły karierę, a dziewczyny z Dubaju są szkalowane, bo chciały mieć fajną torebkę za dwa klocki. A reality z króliczkami było emitowane w tv. Dziwne.
Lol
4 miesiące temu
Podstarzałe króliczki potrzebują kasy bo ich szef już wącha kwiatki od spodu więc teraz nazywają się ofiarami lepiej niech odrazu powiedzą że potrzeba im na botoks
Pudelkowicz
4 miesiące temu
Oglądałam dokument o Playboy'u. Te kobiety zrobiły jedynie z siebie pośmiewisko...
Gnko
4 miesiące temu
Ze one są niby teraz ofiarami??? Hahahaha
zaws
4 miesiące temu
nie jestem tak liberalna i po 1 razie czułam że muszę zostać... co za stek bzdrur, ciekawe jak dziadek byłby bez grosza tez by została
vvv
4 miesiące temu
o co chodzi?zmuszał ktoś?
Kornik
4 miesiące temu
Jakie biedactwa, nie wiedziały co tam sie może wydarzyć, to straszne. Myślaly że od tak sobie będą za darmo tam siedziec. Mogły nie brac w tym udzialu, no ale parcie na szklo bylo wieksze
Wiki
4 miesiące temu
Ha ha jakie biedne dziewczyny
Wiki
4 miesiące temu
Ha ha jakie biedne dziewczyny
Kuba
4 miesiące temu
A byliście kiedyś bez stałego mieszkania i bez kasy na życie, mimo wyczerpującej pracy za minimalną krajową? Ja tak. Jutro to może dotyczyć Ciebie. One podjęły decyzje które wtedy uznawały za najlepsze. Trzymam za nie kciuki i za każdą osobę która martwi się co będzie jutro.
GościuUuUu
4 miesiące temu
Też mi sensacja. Czego się spodziewały? Przecież były tylko i wyłącznie kawałkiem mięsa.
Ania
4 miesiące temu
Kiedyś były króliczkami teraz by istnieć muszą czymś zwrócić uwagę. Postanowiły więc odrywać kupony od znajomości z Hefnerem. Branie na litość też się może opłaca
Violette 25
4 miesiące temu
Dziwna moda ,nagle wszystkie były zmuszane,szantażowanye,nie miały wyjścia … Normą się stały rewelacje celebrytek o gwałtach (prawie każda z nich była molestowania gwałcona w dzieciństwie-Margaret) Co za moda ???!!! Żadna nie przyzna ze chciała,ze dobrowolnie,ze szukała okazji itd. Wyglada na to ze jak nie masz w swoim życiorysie gwałtu,molestowania , to jesteś coś nie tego…
Katja
4 miesiące temu
Wiedziały na co się piszą, coś za coś. Biedne króliczki🤣
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie