Mama Michała Szpakazmarła tuż przed Wielkanocą tego roku. Mimo że od tego czasu minęło już kilka miesięcy, wokalista nie ukrywa, że wciąż bardzo mu jej brakuje. Twierdzi jednak, że jest z nią w duchowym kontakcie, co bardzo mu pomaga.
Cały czas konfrontuje się ze złymi emocjami. Wierzę, że kiedyś tak wpadniemy na siebie i będziemy razem. Teraz jesteśmy w duchowym kontakcie. Wtedy będziemy w personalnym. Po jej śmierci zaczął się nowy rozdział w moim życiu.