Nowa edycja "Top Model" ledwo ruszyła, a już budzi wyjątkowo skrajne emocje wśród widzów. Na profilach programu aż się roi od komentarzy, że nowy system castingów chyba nie do końca się sprawdził i pomstują na "dopaminowy montaż" odcinków.
Widzowie obruszają się na "nepo babies" w "Top Model"
Nie jest tajemnicą, że do świata show-biznesu powoli wkracza nowa gwardia. Mowa nie tylko o gwiazdach młodego pokolenia, ale także o dzieciach znanych rodziców, które niemal dorastały na naszych oczach. Do najlepszej trzydziestki 15. edycji "Top Model" załapali się Tymoteusz Rozbicki, brat Nikodema, oraz Mira Majchrzak, córka Wojciecha Majchrzaka i Olgi Borys. W 2. odcinku 19-latka przedstawiła się widzom następująco:
Przez to, że moi rodzice są aktorami, od zawsze miałam styczność z tego typu branżą. W sumie aktorstwo i modeling to są dwie różne rzeczy, no, ale wiecie, chodziłam na jakieś eventy. Kim są moi rodzice? Wojciech Majchrzak i Olga Borys. Teraz właśnie grają w teatrze i dzięki rodzicom mam pracę jako bileter w Capitolu i sobie po prostu tam czasem dorabiam. Na co dzień raczej zajmuję się muzyką, gram na gitarze w zespole już od 5 lat. Często wymyślam jakieś melodie, moją mocną stroną jest kreatywność.
WIDEOMonika Richardson o nepotyzmie w mediach i influencerach: "To największa rewolucja"
Co prawda nie jesteśmy przekonani, czy publiczne chwalenie się pracą dzięki wstawiennictwu rodziców to dobry pomysł, ale to nie my tu jesteśmy dziećmi znanych aktorów. Nieco bardziej zdecydowane zdanie w tej sprawie mają natomiast internauci, którzy w instagramowych komentarzach zwrócili uwagę na - ich zdaniem - przepychanie "na siłę" krewnych kojarzonych osobistości.
"Dajcie szansę tym osobom, które mają predyspozycje do bycia modelem/modelką i przede wszystkim - nie są powiązani z żadną agencją modelek, nie prowadzą contentów pobocznych ani już tym bardziej nie mają znanych rodziców. Od razu wiadome, kto przejdzie, a kto nie", "Tu córka aktorów, tu brat aktora, kto następny? Brakuje chyba tylko Heli Englert", "Niestety w dzisiejszych czasach liczy się kto kogo zna lub kto jest bardziej wpływowy niż uczciwa rywalizacja", "Nepotyzm w tej edycji ma się znakomicie"
Myślicie, że daleko zajdą?