Racewicz wspomina wizytę na grobie męża: "A pani to jest pewna, że ON TU JEST POCHOWANY?"
Dziennikarka wybrała się na cmentarz, gdzie padła ofiarą przykrych komentarzy ze strony przypadkowych przechodniów: "Ty, Wiesiek, patrz, to ta od oficera BOR z synem, dawaj aparat".