Korwin Piotrowska wyśmiewa gości pokazu Kupisza: "Głośno rozmawiali, wysyłali SMS-y, robili snapy..."
"Na palcach jednej ręki można było policzyć tych, których interesowało to, co na wybiegu. Pewien niegdyś znany pisarz dramatycznie marzył o zainteresowaniu kogokolwiek swoją smutną osobą, bo już niewielu robi mu zdjęcia..."