Cugowski chwali się emeryturą: "Dzięki pani minister dostaję tysiąc złotych z kawałkiem"
"Nie mam pretensji do nikogo!" - dodaje samokrytycznie. "W PRL-u nie było naszego zawodu, mogliśmy mieć tylko umowy zlecenia, składki zacząłem płacić w wolnej Polsce jako przedsiębiorca".