Hanna Lis o Twitterze: "Nie potrzebowałam dawki trucizny, która się nagle wylała"
"Mam nadzieję, że to trochę się ucywilizuje, że ludzie nabiorą trochę większego dystansu do siebie nawzajem" powiedziała. Hanię na wakacjach denerwowały ciągle przychodzące powiadomienia.