Tak wyglądał ślub Michała Wiśniewskiego i Mandaryny w LODOWEJ GROCIE. Będzie powtórka? (ZDJĘCIA)
Michał Wiśniewski i Mandaryna wzięli ślub w 2003 r. na biegunie w Szwecji, gdzie przysięgli sobie miłość i wierność. Choć ich związek zakończył się rozwodem w 2006 r., historia zatoczyła koło, a para niedawno ogłosiła, że znowu się spotyka. Z tej okazji przypomnijmy, jak wyglądało najbardziej ikoniczne polskie wesele - sorry Ola Nowak i Maciej Mazurek, ale tego nie przebijecie.
Tak wyglądał ślub Michała Wiśniewskiego i Mandaryny w LODOWEJ GROCIE. Będzie powtórka? (ZDJĘCIA)
Michał Wiśniewski jest w trakcie rozwodu z żoną numer pięć, Polą Wiśniewską, ale już zdążył oficjalnie poinformować, że po ponad 20 latach on i jego żona numer dwa - Marta, lepiej znana jako Mandaryna, faktycznie wrócili do siebie.
Związek Mandaryny i Michała Wiśniewskiego rozpoczął się na początku lat 2000. Poznali się dzięki pracy - Marta była tancerką, a później choreografką zespołu Ich Troje. Między dwójką szybko zaczęło iskrzyć: doczekali się dwójki dzieci, Fabienne i Xaviera, w 2002 r. wzięli ślub cywilny, a rok później powiedzieli sobie sakramentalne "tak" w lodowej grocie w Szwecji.
Michał Wiśniewski i Mandaryna zafundowali polskiej popkulturze widowisko, które (szczerze) jest mocniejsze niż wesele Dua Lipy i Calluma Turnera, którzy zablokowali całe Palermo czy Jeffa Bezosa i Lauren Sanchez, którzy sparaliżowali Wenecję. Nie mówiąc nawet o weselu Oli Nowak ze śpiewającą "Skyfall" Roxie Węgiel i Maciejem Mazurkiem zjeżdżającym na tyrolce.
Michał i Mandaryna zorganizowali uroczystość w Kirunie, zaledwie 145 kilometrów od bieguna północnego, w wykutej w lodzie jaskini. Do ołtarza przywiozły ich sanie zaprzęgnięte w renifera, oni sami zasiedli w wyrzeźbionych w lodzie tronach, a ich noc poślubna również odbyła się w lodowej komnacie, gdzie wszystkie meble łącznie z łóżkiem stworzono z lodu. Rozmach, wizja, kreatywność - a przy tym negatywnych skutków nie odczuł raczej żaden lokalny mieszkaniec.
Mandaryna brała ślub wystrojona w białą suknię wysadzaną 30 tysiącami małych brylantów, we włosach miała pióra, a na nogach długie, koronkowe kozaki. Michał z kolei zaprezentował się w srebrzystym garniturze z kamizelką, do tego dobrał śnieżnobiałą koszulę i również biały koronkowy krawat. Ślub był transmitowany w telewizji i do dziś można obejrzeć jego zapis. Scena, jak młoda para pędzi do kaplicy a w tle gra muzyka z "Piratów z Karaibów"... KINO.
Myślicie, że jeśli Michał i Mandaryna zdecydują się na kolejny ślub, to weselem przebiją samych siebie?