Filip Chajzer i Bianka są już małżeństwem. Para powiedziała sobie "tak" w sobotę w jednym z krakowskich kościołów, a uroczystość miała bardzo kameralny charakter. Zamiast organizować huczne wesele z udziałem znajomych z show-biznesu, nowożeńcy zdecydowali się zaprosić wyłącznie najbliższych. Jak ustalił Pudelek, nie wszyscy z nich skorzystali jednak z zaproszenia.
Wśród gości nie zabrakło rodziny dziennikarza. W pierwszym rzędzie obok siebie zasiedli między innymi jego ojciec, Zygmunt Chajzer z żoną, oraz tata Bianki. Jak się dowiedzieliśmy, na uroczystości nie pojawiły się natomiast matka ani babcia 20-latki.
TYLKO NA PUDELKU: Matka i babcia 20-letniej Bianki NIE POJAWIŁY SIĘ na jej ślubie z Filipem Chajzerem!
WIDEOTYLKO NA PUDELKU: Tak przysięgali sobie miłość Filip Chajzer i 20-letnia Bianka. Mamy nagranie z kościoła (WIDEO)
Nieobecność mamy Bianki jest o tyle znacząca, że jej relacja z Chajzerem od początku budziła w rodzinie emocje. W maju tego roku kobieta publicznie sprzeciwiła się związkowi córki z prezenterem. Podczas spotkania autorskiego, na którym Filip promował swoją książkę, niespodziewanie zabrała mikrofon i zarzuciła mu między innymi, że odciął Biankę od bliskich oraz namówił ją do wspólnego zamieszkania zaledwie kilka tygodni po rozpoczęciu znajomości.
Myślę, że mnie nie znosi
Na weselu Chajzera zabrakło jego teścia. Znamy powód
Jak ustalił Pudelek, ojciec Bianki, który poprowadził córkę do ołtarza, swoją obecność na uroczystości ograniczył do ceremonii ślubnej i nie został z nowożeńcami na weselu. Wszystko przez zobowiązania zawodowe.
Jest związany z branżą filmową i miał wcześniej zaplanowane zobowiązania zawodowe. Bianka i Filip bardzo pilnowali, żeby informacja o ślubie nie przedostała się do mediów, dlatego o uroczystości poinformowali najbliższych w ostatniej chwili. W tej sytuacji nie miał możliwości odpowiednio wcześniej przeorganizować swoich obowiązków i zostać na weselu. I chociaż nie jest zwolennikiem tego małżeństwa, nie wyobrażał sobie, by nie być z córką w tak ważnym dniu. Chciał być przy córce
Nie zmienia to faktu, że prezenter jest pod wrażeniem zachowania swojego teścia, o czym opowiedział w rozmowie z Plejadą.
Nie było mamy Bianki. Nad czym zresztą bardzo ubolewam. Natomiast tata mojej żony odprowadzający Biankę do ołtarza, klasa absolutna. Jesteśmy tym bardzo wzruszeni