Ujawniono, co Meghan Markle napisała w OSTATNIM LIŚCIE do ojca. "Nigdy nie zobaczysz Archiego i Lilibet"

Meghan Markle w zeszłym roku zdecydowała się na ostateczny krok wobec Thomasa Markle, wysyłając mu dramatyczny list. Teraz brytyjski tabloid ujawnił jego wstrząsającą treść. Okazuje się, że księżna Sussex zapowiedziała całkowite odcięcie się od ojca w związku z szokującymi zarzutami o wykorzystywanie nieletnich.

Ujawniono, co Meghan Markle napisała w ostatnim liście do ojcaUjawniono, co Meghan Markle napisała w ostatnim liście do ojca
Źródło zdjęć: © Getty Images
Venus

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Relacja Meghan Markle z ojcem, Thomasem Markle, od lat należy do wyjątkowo burzliwych. Od czasu ślubu z księciem Harrym w 2018 r., na którym 82-latek się nie pojawił, tłumacząc to zawałem serca, ich kontakty całkowicie ustały. Teraz jednak na jaw wychodzą wstrząsające kulisy tej rodzinnej dramy.

Jak donosi The Sun, w zeszłym roku księżna wysłała do ojca, przebywającego w szpitalu na Filipinach w związku z amputacją nogi, ostateczny list. Poinformowała w nim, że doskonale wie o jego rzekomym wykorzystywaniu młodych dziewcząt. Kategorycznie zapowiedziała też, że mężczyzna nigdy więcej nie usłyszy od niej ani słowa i nie pozna swoich wnuków – Archiego i Lilibet.

Wiem, że wykorzystywałeś młode dziewczynki... nigdy nie zobaczysz Archiego i Lilibet – cytuje treść listu Daily Mail.


WIDEO
Sylwia Bomba wypytuje Margaretę o SEKS z Mohamedem. "Tutaj zawsze można się dogadać" (WIDEO)

Ojciec Meghan Markle w centrum skandalu. Księżna Sussex wydała oświadczenie

Okazuje się, że pierwsze sygnały o mrocznej przeszłości ojca Meghan otrzymała już siedem lat temu. To wtedy Scotland Yard poinformował ją o niepokojących doniesieniach dotyczących rzekomej pedofilii, opartych na liście napisanym przez zmarłą już w 2024 r. pierwszą żonę Thomasa, Roslyn Loveless. W świetle najnowszych ustaleń z Filipin, gdzie tamtejsze władze badają sprawę gromadzenia przez byłego operatora oświetlenia dziecięcej pornografii, żona księcia Harry'ego zdecydowała się wydać oficjalne oświadczenie. Tłumaczy w nim powody zerwania kontaktów z seniorem.

Jestem głęboko wstrząśnięta wiadomościami, które ujrzały światło dzienne w ciągu ostatnich 24 godzin, a moje myśli są z każdym dzieckiem, które mogło zostać skrzywdzone. W 2018 r. list został wysłany do londyńskiej policji [Metropolitan Police] oraz wydziału ochrony osobistości. Ten list został następnie udostępniony mnie. Zawierał on niepokojące i bulwersujące zarzuty wobec mojego ojca i zapewniono mnie, że są one badane – napisała Meghan.

Mam nadzieję, że teraz będzie można zrozumieć, że wbrew temu, jak przez lata przeinaczały to niektóre media, jakikolwiek dystans od mojego ojca i moja decyzja, by nie pozwolić mu na kontakt z naszymi dziećmi, miały jeden powód: chronić je. Ufałam, że władze robią to samo dla innych rodzin. Choć skala tego, co teraz zostało odkryte, jest bardziej obrzydliwa niż można to sobie wyobrazić, moją najszczerszą nadzieją jest to, że sprawiedliwości stanie się w pełni zadość, a priorytetem pozostanie bezpieczeństwo i ochrona niewinnych dzieci – czytamy w oświadczeniu.

Brat Meghan Markle ujawnia szokujące materiały. Ojciec księżnej pod lupą FBI

Do wstrząsającego odkrycia przyczynił się przyrodni brat księżnej, Tom Markle Jr., który, przeglądając rzeczy ojca pozostawione na Filipinach, natrafił na obrzydliwe zbiory. Na komputerach i telefonach 82-latka miały znajdować się setki zdjęć oraz nagrań przedstawiających nawet 10-letnie dziewczynki.

Po przekazaniu czterech kartonów dowodów policji 60-letni Tom publicznie przeprosił Meghan. Przyznał, że przez ostatnie lata chronił "potwora" i teraz w pełni rozumie, dlaczego księżna nie pozwala ojcu zbliżać się do Harry'ego i dzieci. Filipiński minister spraw wewnętrznych, Jonvic Remulla, potwierdził, że trwa analiza danych cyfrowych, ale zaznaczył, że już teraz "wszystkie znaki wskazują na to, że mamy do czynienia z przestępcą seksualnym najgorszego gatunku". Sprawie ma przyjrzeć się również amerykańskie FBI, a brytyjska policja może ponieść konsekwencje za to, że przed laty nie przekazała informacji o rzekomych przestępstwach odpowiednim służbom międzynarodowym.

Thomas Markle przerywa milczenie. Tak ojciec Meghan Markle odpowiada na zarzuty

Sam Thomas Markle stanowczo zaprzecza najpoważniejszym oskarżeniom. W rozmowie z prasą 82-latek przyznał, że podróżując po Dalekim Wschodzie, "sypiał z prostytutkami", ale kategorycznie wykluczył kontakty z nieletnimi. Mężczyzna broni się, twierdząc, że nie miał dostępu do swojego komputera i telefonów od blisko dwóch lat, otwarcie sugerując, że obciążające materiały podrzucił mu... jego własny syn, z którym dzielił sprzęt. Wtóruje mu jego druga córka, Samantha, która przekonuje, że jej ojciec po prostu spotykał się z drobnymi, azjatyckimi kobietami. Jej zdaniem, panie te ze względu na genetykę i dobrą cerę mogły wyglądać jak nastolatki, będąc w rzeczywistości dojrzałymi kobietami.

Thomas Markle
Thomas Markle © FORUM
Thomas Markle
Thomas Markle © FORUM
Meghan Markle
Meghan Markle © Getty Images
Meghan Markle
Meghan Markle © Getty Images
Meghan Markle
Meghan Markle © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą