Usunięta ze scenariusza "M jak miłość" Hanna Turnau wbija szpileczkę produkcji: "NIE PLANOWAŁAM ODEJŚCIA..." (ZDJĘCIA)
Hanna Turnau pożegnała się z rolą w "M jak miłość". 35-latka postanowiła odsłonić przed fanami kulisy tej decyzji i odpowiedziała na kilka ich pytań. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, że to producent podziękował jej za współpracę.
Hanna Turnau żegna się z "M jak miłość"
Nowy sezon "M jak miłość" zaczął się z przytupem. Widzowie muszą przygotować się nie tylko na nowe twarze i kolejne zawirowania w życiu bohaterów, ale także na pożegnania. Tylko we wrześniu z serialem rozstaną się Hanna Turnau i Mikołaj Krawczyk, a w kolejnych miesiącach z obsadą pożegna się również Melania Grzesiewicz.
Jednym z bardziej zaskakujących odejść jest to dotyczące Hanny Turnau. Aktorka przez cztery lata wcielała się w Sylwię Kostecką, która po wielu miłosnych perturbacjach związała się z Adamem Wernerem, granym przez Jacka Kopczyńskiego. Choć nic nie zapowiadało nagłego końca tej historii, bohaterka w pewnym momencie dojdzie do wniosku, że życie u boku Wernera nie jest tym, czego oczekuje.
ZOBACZ: Mikołaj Roznerski odejdzie z "M jak miłość"? "Bardzo dużo zawdzięczam temu serialowi" (WIDEO)
Sama Hanna Turnau postanowiła natomiast odpowiedzieć na pytania widzów i fanów dotyczące swojego odejścia z produkcji TVP 2. Aktorka odsłoniła kulisy decyzji i zdradziła, dlaczego jej przygoda z popularną produkcją dobiegła końca. Okazuje się, że tym razem to nie ona zdecydowała o rozstaniu z serialem.
Nie planowałam odejścia póki co, też lubiłam bardzo ten wątek. (…) Ja tylko dostałam scenariusz z nagłym wyjazdem Sylwii - napisała.
Na pytanie, dlaczego produkcja podjęła taką decyzję, Turnau odpowiedziała krótko cytatem, który miała usłyszeć:
Brak pomysłu na ten wątek - dodała.
Żałujecie, że postać Sylwii znika z "M jak miłość"?