Chyba nikt się nie spodziewał, że wywiad Krzysztofa Gojdzia u Żurnalisty pociągnie za sobą tak srogie konsekwencje dla jego wizerunku. Marcin Roznowski, którego ten konsekwentnie tytułuje "stalkerem", opublikował na Instagramie sporo materiałów na poparcie swojej argumentacji. Chris natomiast udzielił paru wywiadów, wydał kilka oświadczeń i wciąż zapewnia, że małżeństwem byli tylko na papierze.
Marcin Roznowski opublikował zaskakujące nagranie
W piątek 14 sierpnia doszło natomiast do zamknięcia pewnego rozdziału w historii obu panów. Na stronie internetowej wymiaru sprawiedliwości w Miami status ich sprawy zmieniono na "zamkniętą", co oznacza, że są już oficjalnie po rozwodzie. Potwierdził to zresztą sam Krzysztof na InstaStories.
W końcu! Żadnych stalkerów! Żadnego "k**wa"! Żadnego zastraszania! Żadnych oszustw! Nigdy więcej!
Zobacz także: Krzysztof Gojdź i Marcin Roznowski DOSTALI ROZWÓD!
WIDEOKrzysztof Gojdź zdradza, jaka naprawdę jest Paris Hilton i mówi, obok kogo w Hollywood mieszka
Formalnie panowie są więc rozwiedzeni, ale emocje chyba jeszcze nie opadły. Obaj bowiem sugerują, że wkrótce wyciągną kolejne brudy na drugą ze stron, więc pozostaje nam się uzbroić w popcorn, bo na pewno będzie ciekawie.
A tymczasem na instagramowym profilu Marcina pojawiło się dość zaskakujące nagranie. Nie jest ono co prawda specjalnie szokujące w kontekście małżonków, bo odrobina czułości to przecież normalna sprawa, ale Krzysztof do byłego męża się nie przyznaje i uważa go za "stalkera", więc to już nieco inna sytuacja.
Mój "heteroseksualny" mąż. Ciąg dalszy nastąpi...
A co znajdziemy na nagraniu? Marcin uwiecznił moment, gdy siedzieli razem na kanapie i Chris zasypał jego nogę całusami. I wszystko pewnie byłoby okej, ale chyba mało kto adoruje swojego "stalkera" w ten sposób. A Krzysztof póki co się odgraża:
Więcej info jutro... Czekajcie!
Jesteście gotowi na zapowiadany ciąg dalszy?