Do nietypowej sytuacji na antenie TVP Info doszło w momencie, gdy omawiano reportaż dotyczący sprawy sądowej Stuarta K.-B., łączonego z głośną aferą "Pandora Gate", który dziś usłyszał zarzuty. Prowadzący chciał płynnie przejść do rozmowy z reporterką będącą przed prokuraturą, jednak - jak dał do zrozumienia na wizji - przeszkodziły mu w tym kwestie... techniczne.
WIDEOStuart K.-B. opuścił prokuraturę w asyście służb
Wpadka w TVP Info podczas zapowiedzi materiału o Pandora Gate
Cebeńko tłumaczył widzom, że nie otrzymał danych reporterki. Poprosił więc dziennikarkę, by przedstawiła się samodzielnie. Jednocześnie dość ostro skrytykował pracę osoby z newsroomu.
Jest nasz reporter... Nasza reporterka, która będzie mówiła o szczegółach. Przepraszam, że cię nie przedstawiam, ale w zapowiedzi nie było ani twojego imienia, ani nazwiska, podgląd jest tak daleko, że nie jestem w stanie rozpoznać, który jest reporter. Przedstaw się, jeśli możesz, a może ktoś, kto tu przyszedł do pracy, w końcu się zajmie swoją pracą w newsroomie - usłyszeli widzowie.
Zobaczcie nagranie. Niezręcznie?