Youtuber Jawor i jego ciężarna żona relacjonują pobyt w Dubaju. "Mamy w razie 'W' spakowany jeden plecak"

Jawor przyznał, że wraz z żoną Zukoll wyjechał do Dubaju, kompletnie nieświadomy zamieszek w Emiratach Arabskich. Influencer na bieżąco informuje, jak wygląda sytuacja w mieście.

xxYoutuber Jawor i jego ciężarna żona relacjonują pobyt w Dubaju. "Mamy w razie 'W' spakowany jeden plecak"
Źródło zdjęć: © Instagram, YouTube

W sobotę Iran został zaatakowany w skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Izrael i Stany Zjednoczone. W odpowiedzi Teheran uderzył w amerykańskie bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie. Państwowe media poinformowały także o ataku na Dubaj, gdzie mieszkańcy słyszeli eksplozje. Do jednego z wybuchów doszło w ekskluzywnej dzielnicy Palm Jumeirah.

W internecie pojawiły się nagrania świadków ukazujące kłęby dymu unoszące się nad luksusową częścią miasta. Na miejsce natychmiast wysłano służby kryzysowe, którym udało się opanować pożar. Cztery osoby zostały ranne i przewiezione do szpitala. Ministerstwo Obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich przekazało również, że przechwycono irańskie drony oraz rakiety.

Jawor z ciężarną żoną Zukoll przyjechał do Dubaju kompletnie niedoinformowany. Wyznał, że kompletnie nie wiedział, że w Zjednoczonych Emiratach Arabskich może być niebezpiecznie, bo... nie ogląda telewizji. Tuż przed pójściem spać youtuber dał znać widzom, jak wygląda sytuacja w mieście.

U nas wszystko ok. Sytuacja wygląda spokojnie, od incydentu który wam pokazałem zero dziwnych dźwięków, zero niepokoju na ulicach i zero ewakuacji - powiadomił Jawor o godzinie 23.30 czasu lokalnego.

Wojtek Gola myśli nad zakupem mieszkania w Dubaju: "Mieszkania tam nie są aż takie drogie". Padła konkretna kwota

Jawor o sytuacji w Dubaju. "Kminimy, jak wrócić szybciej"

Youtuber przyznał, że choć sytuacja jest spokojna, starają się zorganizować sobie wcześniejszy powrót do domu i rozważają różne - także te czarne - scenariusze.

3.30. Tak, potwierdzamy, że były komunikaty wysyłane na telefon i potwierdzam, ze zadziało się coś na lotnisku, jakby to oficjalne info. My kminimy, jak wrócić szybciej. Mamy w razie "W" spakowany jeden plecak. Mamy cały czas otwarte okno i nasłuchujemy

- powiedział.

Youtuber co kilka godzin nagrywa update'y z sytuacji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wyjaśnił, że skupia się teraz na organizacji powrotu, co jest trudne. Ruch lotniczy na lotnisku w Dubaju nie został całkowicie wstrzymany, lecz odbywa się niewiele lotów. Te, które odlatują planowo lub jedynie ze spóźnieniem - są przepełnione.

Naszego hotelu nie ewakuowali. [...] Na ulicach Dubaju jest totalna pustka, nic się nie dzieje dosłownie [...]. Mieliśmy zarezerwowany bilet z Omanu, ale niestety nam go odwołali. Mamy drugi jutro o 10 do Afryki, zobaczymy, czy uda nam się wylecieć, bo musimy jeszcze wizę ogarnąć, a nie wiemy, czy ją dostaniemy

- dodał Jawor. 

Jawor z rodziną to niejedyni influencerzy, którzy utknęli w Dubaju. Dotyczy to również Andziaks i Luki z całą rodzinką - pojechali tam na wakacje z Charli i dwumiesięcznym Franco.

Jawor
Jawor © Instagram
Jawor
Jawor © Instagram
Jawor
Jawor © Instagram
Jawor
Jawor © Instagram
Zukoll o sytuacji w Dubaju
Zukoll o sytuacji w Dubaju © Instagram
Jawor z żoną Zukoll i synkiem
Jawor z żoną Zukoll i synkiem © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą