To koniec wieloletnich batalii prawnych i unikania polskiego wymiaru sprawiedliwości. Stuart K.-B., który przez ostatnie lata przebywał w Wielkiej Brytanii, dokładnie przed tygodniem został sprowadzony do Polski. Prawnicy 34-latka do ostatniej chwili próbowali zablokować jego powrót do kraju. Argumentowali m.in., że nakaz aresztowania zapadł pod presją polityczną. Brytyjski wymiar sprawiedliwości odrzucił jednak te tłumaczenia i ostatecznie dał zielone światło na wydanie mężczyzny. Dawny idol młodzieży przyleciał do Warszawy samolotem rejsowym pod eskortą policji, skąd w kajdankach został doprowadzony do warszawskiej prokuratury i aresztu śledczego na czynności procesowe.
20 sierpnia po godzinie 12:00 rozpoczęło się posiedzenie aresztowe Stuarta K.-B. Jest to pokłosie jego wczorajszego przesłuchania w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Śledczy złożyli do sądu wniosek o utrzymanie (i przedłużenie) tymczasowego aresztowania. Prokuratura argumentuje, że zebrany materiał dowodowy jest wyjątkowo mocny, a dalszy areszt jest niezbędny do prawidłowego zabezpieczenia toku śledztwa. Były twórca internetowy nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień do czasu zapoznania się z dowodami.
WIDEOProkurator zabrał głos po przesłuchaniu Stuu
Youtuber usłyszał poważne zarzuty
Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła byłemu influencerowi zarzuty najwyższego kalibru. Dotyczą one czynów o charakterze seksualnym wobec dziewczynek poniżej 15. roku życia (do których miało dochodzić w 2015 i 2018 r.) oraz rozpijania osób małoletnich. Za zarzucane przestępstwa Stuartowi K.-B. grozi odsiadka do 12 lat więzienia.
Przypomnijmy, że sprawa wybuchła po opublikowaniu przez Sylwestra Wardęgę w październiku 2023 r. głośnego filmiku ujawniającego wstrząsające kulisy kontaktów znanych influencerów z nieletnimi fankami. Stuart, który karierę zaczynał jako "Polski Pingwin", a później stał za sukcesem popularnego projektu Team X i gromadził ponad 4 miliony subskrybentów, z dnia na dzień zniknął z sieci i stał się głównym podejrzanym w aferze Pandora Gate - najgłośniejszym skandalu obyczajowym w historii polskiego YouTube'a.
Prokuratura wskazuje, że utrzymanie aresztu pozwoli na sprawne przeprowadzenie kluczowych badań specjalistycznych z udziałem podejrzanego, w tym badań sądowo-psychiatrycznych oraz seksuologicznych. Śledczy deklarują, że przy braku opóźnień w opiniach biegłych śledztwo przeciwko Stuartowi K.-B. ma szansę zakończyć się aktem oskarżenia jeszcze przed końcem roku.