Zielińska przekonuje: "Samochód jest jak biżuteria. To taki dodatek do fajnego życia"

"Mój mąż niektórych rzeczy nie rozumie, ale to bardzo ważne". My chyba też nie rozumiemy…

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Choć Kasia Zielińska częściej promuje jazdę na rowerze, przyznaje, że lubi ciekawostki ze świata motoryzacji. Jednak "zamiłowanie" do aut często zbiega się z pozowaniem na ściance. Aktorka w najnowszym wywiadzie podkreśliła, że dużo czasu spędza za kierownicą i lubi czerpać z jazdy przyjemność. Dlatego też ceni sobie odpowiednie gabaryty i wygodne wnętrza. Dodała, że auto traktuje jako "dodatek do fajnego życia". Filozofii Zielińskiej nie do końca rozumie jej mąż.

A Wy to rozumiecie? Tez traktujecie auto jak bransoletkę lub kolczyki?

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą