Złote Globy 2026. Macaulay Culkin powrócił na galę po 35 (!) latach nieobecności. Towarzyszyła mu ukochana (ZDJĘCIA)
Macaulay Culkin, który na galę Złotych Globów powrócił po 35 latach nieobecności, pojawił się na czerwonym dywanie w towarzystwie narzeczonej Brendy Song. W tym roku aktor wystąpił w roli wręczającego jedną z nagród i nie przepuścił okazji, by zażartować ze swojego "świątecznego" wizerunku.
Macaulay Culkin na zawsze zapisał się w historii kina jako niezapomniany Kevin z dwóch kultowych świątecznych hitów - "Kevina samego w domu" i "Kevina samego w Nowym Jorku". Choć filmy te do dziś kojarzą się milionom widzów z bożonarodzeniową atmosferą, dla młodego aktora ogromna popularność okazała się sporym obciążeniem. Wczesna sława przyniosła mu nie tylko rozpoznawalność, lecz także osobiste problemy, w tym walkę z uzależnieniem, z jaką mierzyło się wielu dziecięcych gwiazdorów.
Z czasem Culkinowi udało się jednak uporządkować życie i odnaleźć stabilizację. Od kilku lat jest związany z Brendą Song, aktorką znaną z seriali Disney Channel. Para wychowuje dwóch synów - Dakotę oraz Carlsona.
Po 35 latach nieobecności Macaulay Culkin wrócił na galę Złotych Globów. W Beverly Hilton przywitano go owacjami na stojąco, gdy - przy dźwiękach "Return of the Mack" - wyszedł na scenę, by wręczyć statuetkę za najlepszy scenariusz filmowy, nawiązując przy tym do świątecznych komedii ze swoim udziałem.
Wiem, że dziwnie jest widzieć mnie poza okresem świątecznym. Zaskakująco - istnieję przez cały rok
Chwilę później ogłosił zwycięzcę w tej kategorii. Statuetka powędrowała do Paula Thomasa Andersona za film "Jedna bitwa po drugiej".
Macaulay Culkin i Brenda Song na Złotych Globach
Na gali Złotych Globów Macaulay Culkin zaprezentował się w klasycznym czarnym smokingu, a jego narzeczona postawiła na odważną suknię z wycięciami.
Fajna z nich para?