Adrianna Eisenbach z "Królowych Życia" kiedyś NIE MIAŁA TATUAŻY. Jak wyglądała 30 lat temu? (FOTO)
Adrianna Eisenbach z "Królowych Życia" jakiś czas temu podzieliła się w sieci fotografiami z młodości. Na ujęciach sprzed ponad trzech dekad "najbardziej wytatuowana Polka" wygląda zupełnie inaczej.
"Królowe Życia" wypromowały wiele barwnych postaci, ale Adrianna Eisenbach bez wątpienia należy do tych, które najmocniej zapadły widzom w pamięć. Choć pojawiła się tylko w jednym sezonie programu, jej charakterystyczny wizerunek i osobowość sprawiły, że na dobre zadomowiła się w show-biznesie. Obok takich postaci jak Laluna Unique czy Izabela Macudzińska, wyróżnia się przede wszystkim… imponującą kolekcją tatuaży, które pokrywają niemal całe jej ciało.
Doda komentuje Monikę Jarosińską i Dariusza Pachuta w "Królowej Przetrwania": "Jak to powiedziała Lidia Kazen: Pozwól im"
Na Instagramie obserwuje ją dziś już blisko 200 tysięcy osób. Celebrytka na co dzień mieszka na Koh Samui w Tajlandii, skąd regularnie publikuje nagrania. Często pokazuje się u boku swojego młodszego o 30 lat męża, a ich profil wypełniają głównie podróżnicze vlogi i polecenia dla fanów.
Adrianna Eisenbach - jak wyglądała przed tatuażami?
Adrianna Eisenbach od czasu do czasu przypomina fanom, jak wyglądała przed laty -jeszcze zanim zaczęła swoją przygodę z tatuażami. Jakiś czas temu znów opublikowała archiwalne zdjęcia, na których ma około 23 lat. Fotografie, wykonane ponad 30 lat temu, pokazują ją w zupełnie innym wydaniu - naturalną, bez charakterystycznych zdobień na ciele.
Przy okazji wspomnień Eisenbach zdradziła, kiedy zaczęła się jej metamorfoza.
Pierwszy tatuaż zrobiłam, jak miałam 30 lat. Dopiero wtedy widziałam wytatuowane kobiety w gazecie i zaczęłam myśleć o wytatuowaniu całego ciała - tłumaczyła.
Nie zabrakło pytań od fanów, którzy zastanawiali się, co skłoniło ją do tak radykalnej zmiany wyglądu.
Tatuaże zrobiłam, bo o tym marzyłam, a zabiegi zrobiłam, bo później zmarszczki i zwisy na twarzy zauważyłam - odpowiedziała.
Nie zabrakło też teorii, że jej przemiana to efekt nie tylko medycyny estetycznej, ale również operacji plastycznych. Adrianna przekonuje, że efekt pełniejszego biustu to wyłącznie zasługa odpowiednio dobranej bielizny znanej marki, a nie ingerencji chirurgicznej.
Zobaczcie, jak się zmieniła!