Afera wokół olimpijki. Przyleciała na igrzyska prywatnym odrzutowcem i OLAŁA ceremonię otwarcia. "Cała Holandia MA JEJ DOŚĆ"
Jutta Leerdam, holenderska łyżwiarka, podpadła chyba wszystkim, którzy są emocjonalnie zaangażowani w zimowe igrzyska olimpijskie. Sportsmanka nie tylko przyleciała do Włoch własnym private jetem, olewając resztę reprezentacji, ale również... odpuściła udział w ceremonii otwarcia.
Jutta Leerdam nazywana jest przez media "miss zimowych igrzysk". Holenderska panczenistka nie cieszy się dobrą opinią - w mediach uchodzi za arogancką divę, a jej zachowanie było krytykowane nawet przez jej krajanów. Podczas gdy reszta reprezentacji Holandii do Mediolanu przybyła razem, jako drużyna, ona się z tego wyłamała i przyleciała na igrzyska prywatnym odrzutowcem (z okolicznościowymi dekoracjami).
Jakby tego było mało, Jutta Leerdam, która prywatnie jest narzeczoną youtubera Jake'a Paula, ot tak, po prostu, nie zjawiła się na uroczystej ceremonii otwarcia igrzysk. Panczenistka nawet nie próbowała ukryć swojej nieobecności - wręcz przeciwnie. Wstawiła na Instagram relację, w której... z wygodnego, hotelowego łóżka ogląda prezentację reprezentacji Holandii.
Ona już żyje jak milionerka, lata prywatnymi odrzutowcami i zachowuje się jak diva. Jej zachowanie jest okropne. Gdybym był jej trenerem, nie zaakceptowałbym tego. Stopniowo cała Holandia zaczyna mieć dość jej zachowania.
Jutta Leerdam nagrabiła sobie wśród rodaków i... wśród Polaków
Tuż przed startem IO wybuchła kolejna burza z łyżwiarką w roli głównej - Jetta odmówiła udzielenia wywiadów mediom, co Holenderskie Stowarzyszenie Dziennikarzy Sportowych określiło jako brak szacunku wobec prasy i kibiców. Ostatecznie udzieliła odpowiedzi na kilka pytań, jednak szybko wykręciła się od rozmów.
Sportsmanka miała też okazję podpaść Polakom. Niegdyś, gdy przybyła tu na rozgrywki Pucharu Świata, kpiła z naszych krajobrazów. Jak Hollywood, ale inaczej - skomentowała, wrzucając niezbyt korzystne zdjęcie naszych okolic. Niemiło...
Jutta Leerdam ma na koncie sporo osiągnięć m.in. srebro olimpijskie z Pekinu (2022) czy dwa złote medale na Mistrzostwach Świata na dystansie 1000 m (2020, 2023). Oprócz sukcesów sportowych Jutta Leerdam jest również influencerką. Na Instagramie śledzi ją ponad 5 mln osób.
Jutta Leerdam jest druga w światowym rankingu łyżwiarstwa szybkiego kobiet. Jest faworytką w wyścigu na 1000 m. Pierwszy bój o medal stoczy 9 lutego, a kolejny - 15.